Intro - glass shattering sample, then spoken urgent
Szyba pierwsza.
Szyba druga.
Szyba ostatnia.
Verse 1 - urgent, clipped
Patrzę przez szybę
Ktoś patrzy z drugiej strony
Macham ręką
Ręka nie macha z powrotem
To nie odbicie
To nie odbicie
To ktoś inny
W moim ubraniu
Pre-Chorus
Szyba w pociągu
Szyba w telewizorze
Szyba w telefonie
Szyba w oczach matki
Chorus - sharp, anthemic, hypnotic
Szyba! Szyba! Szyba!
Między mną a światem
Szyba! Szyba! Szyba!
Między mną a sobą
Szyba! Szyba! Szyba!
Czysta, twarda, niewidzialna
Szyba! Szyba! Szyba!
Pęka, ale nie znika
Verse 2
Pierwsza szyba: dzieciństwo
Stałem przy niej, patrząc w deszcz
Druga szyba: dorosłość
Stoję przy niej, patrząc w siebie
Trzecia szyba: starość
Ktoś będzie patrzył na mnie
Czwarta szyba: koniec
Już nikt nie będzie patrzył
Pre-Chorus
Szyba w witrynie
Szyba w akwarium
Szyba w karetce
Szyba w trumnie
Chorus
Szyba! Szyba! Szyba!
Między mną a światem
Szyba! Szyba! Szyba!
Między mną a sobą
Bridge - whispered, paranoid
Próbowałem rozbić
Próbowałem przejść
Próbowałem krzyczeć
Szyba została szybą
A ja zostałem
Po drugiej stronie
Siebie samego
Po drugiej stronie
Instrumental - jagged synth, glass-like textures
Final Chorus - explosive, double-tracked
Szyba! Szyba! Szyba!
Cały świat to jedna szyba
Szyba! Szyba! Szyba!
A my wszyscy z drugiej strony
Szyba! Szyba! Szyba!
Patrzymy na siebie nawzajem
Szyba! Szyba! Szyba!
I nikt nie macha z powrotem
Outro - whispered, fading with glass tinkle
Szyba...
Szyba...
Szyba...