Intro
Pierwszy cień nad miastem, wstaje ścieżka.
Silnik płynnie rzeźbi, dym leci na szkiełko.
Trzymam uściszenie kierownicy w pięści.
Widzę tylko drogę, żaden spokój nie mnie.
Verse
Kilometr po kilometrze zmniejsza się światło.
Dzień zaczyna tworzyć się na niebie jak kropelki deszczu.
Zgaszone latarnie w tle srogo odbijają refleksy od asfaltu.
Opony niesamowicie cichnie, ale ja jeszcze jadę.
Kilometr po kilometrze zmniejsza się światło.
Miasto śpi, a ja już czuj podskok przed świtem.
Kilometr po kilometrze zmniejsza się światło.
W drodze, w drodze, wciąż dalej na północ.
Pre-Chorus
Bas mi kręci głowę, cień za mną krok w kroku.
Świt czeka na mnie pod skrawkiem nieba.
Nadal jadę, zatem i dalej ładnie.
Czuję w klatce piersi coś trześnieć na dłonie.
Chorus
Północy ślad, ciemność coraz ciaśniejsza.
Bas mi gra pod nogą, niech mi zbudzi rano.
Północy ślad, dalej tam, aż wstanie świt.
Jedzie Neon Krąg, aż do końca nocy, tylko ja.
Verse
Kilometr po kilometrze cisza coraz grubsza.
Czuję na skórze opon drgań pod kałużami.
Światło rośnie na horyzoncie, dym mi szaleje w pachnięciu.
Trzymam kierownicą mocniej, nie zwolnę ruchu.
Kilometr po kilometrze cisza coraz grubsza.
Puszczam gazu, aż skończy się światło na ścieżce.
Cisza wraca znowu i to znów cichnie.
Pre-Chorus
Bas mi kręci głowę, cień za mną krok w kroku.
Świt czeka na mnie pod skrawkiem nieba.
Nadal jadę, zatem i dalej ładnie.
Czuję w klatce piersi coś trześnieć na dłonie.
Chorus
Północy ślad, ciemność coraz ciaśniejsza.
Bas mi gra pod nogą, niech mi zbudzi rano.
Północy ślad, dalej tam, aż wstanie świt.
Jedzie Neon Krąg, aż do końca nocy, tylko ja.
Bridge
Mgła się zrywa na horyzoncie.
Droga mija wszystko, co było do tej pory.
Nadal jedziemy dalej i dalej w głąb ciszy.
Świt czeka o krok za mną, trzymam go w pięści.
Chorus
Północy ślad, ciemność coraz ciaśniejsza.
Bas mi gra pod nogą, niech mi zbudzi rano.
Północy ślad, dalej tam, aż wstanie świt.
Jedzie Neon Krąg, aż do końca nocy, tylko ja.
Outro
Świt trzeba już szukać na horyzoncie.
Bas mi gra do cichych głośników auta.
Północy ślad to już tylko dym.