Muzyka w sklepie to część marki, tak samo jak witryna i oświetlenie. WeavyAudio daje sklepom i butikom oryginalne piosenki z prawdziwym wokalem – pop, indie, house i pogodne utwory – z licencją na publiczne odtwarzanie, w jednej stałej cenie za sklep i bez tantiem dla OZZ za muzykę WeavyAudio.
Muzyka, którą słyszą klienci, to publiczne odtworzenie – niezależnie od tego, czy gra z radia, płyty, czy z telefonu. W przypadku repertuaru organizacji zbiorowego zarządzania oznacza to zwykle dwie umowy: z ZAiKS-em (autorzy) i ze STOART-em jako wspólnym inkasentem praw pokrewnych (wykonawcy i producenci). Stawki zależą m.in. od rodzaju działalności i powierzchni sklepu.
Z WeavyAudio grasz katalog oryginalnej muzyki licencjonowanej dla Twojego sklepu. Dostajesz certyfikat licencyjny w PDF – warto trzymać go pod ręką na zapleczu – a za muzykę WeavyAudio nie są należne tantiemy dla OZZ. Jeśli w sklepie gra też radio lub telewizor, te źródła rozliczasz osobno.
Kilka klasycznych badań pokazuje, że muzyka nie jest neutralna. W supermarkecie badanym przez Ronalda Millimana (1982) przy wolnej muzyce klienci poruszali się wolniej, a średnia dzienna sprzedaż była o ok. 38% wyższa niż przy szybkiej. W badaniu Northa, Hargreavesa i McKendricka francuskie wino sprzedawało się lepiej przy francuskiej muzyce, a niemieckie – przy niemieckiej. To pojedyncze badania w konkretnych sklepach, a nie gwarancja wyniku, ale dają dwie praktyczne wskazówki: tempo wpływa na tempo zakupów, a muzyka dopasowana do marki – na to, co klienci wybierają.
Więcej, razem z ograniczeniami tych badań, w tekście muzyka w sklepie a sprzedaż.
Punkt wyjścia do własnej rotacji:
Moda i kosmetyki: pop, indie i marzycielskie utwory w średnim tempie.
Odzież sportowa i sneakersy: house, hip-hop i UK garage z wyraźnym rytmem.
Upominki, wyposażenie wnętrz, księgarnie: łagodne i akustyczne piosenki, ciszej.
Delikatesy i sklepy z polskimi produktami: PRL i disco polo na dobry humor.
Sklepy dziecięce: piosenki dla dzieci i pogodne utwory.
Rano graj spokojniej, żeby pierwsi klienci nie czuli pośpiechu; w godzinach szczytu trzymaj równe, średnie tempo, które utrzymuje ruch na sali; w ostatniej godzinie zwolnij i ścisz. Zmieniaj tempo stopniowo, a nie co piosenkę, i pamiętaj o personelu – to on słyszy tę muzykę przez osiem godzin. W sezonie dołóż kilka piosenek świątecznych albo letnich, zamiast przełączać się na nie w całości.
16 USD miesięcznie za lokal albo 150 USD rocznie (12,50 USD miesięcznie). Każdy utwór, nieograniczone odtwarzanie bez przerw i certyfikat licencyjny dla Twojego lokalu. Rezygnujesz, kiedy chcesz.
Zobacz cennik →Za muzykę z repertuaru ZAiKS – co do zasady tak, a do tego dochodzi wynagrodzenie dla wykonawców i producentów pobierane przez STOART. Za muzykę WeavyAudio tantiemy dla OZZ nie są należne, bo to oryginalny katalog należący do WeavyAudio. Jeśli grasz wyłącznie z WeavyAudio, trzymaj certyfikat licencyjny w sklepie.
Radio na sali sprzedaży jest co do zasady publicznym odtworzeniem, za które pobierają opłaty OZZ; wyjątek z art. 24 ust. 2 prawa autorskiego rzadko pomaga, bo dotyczy tylko sytuacji bez osiągania korzyści majątkowych. Do tego dochodzi abonament RTV za odbiornik. Szczegóły w tekście radio, telewizor i Spotify w lokalu.
Nie ma jednej playlisty, która gwarantuje wynik. Badania sugerują, że wolniejsze tempo wydłuża pobyt w sklepie, a muzyka dopasowana do produktu i marki może wpływać na wybory klientów. Najlepiej przetestować dwie wersje przez kilka tygodni i porównać własne dane.
16 USD miesięcznie za sklep albo 150 USD rocznie (12,50 USD miesięcznie). Cały katalog i certyfikat licencyjny w cenie, 14 dni za darmo.
Tak, ale licencja jest przypisana do lokalu – każdy sklep potrzebuje własnej subskrypcji i własnego certyfikatu.