Energetyczne utwory to przede wszystkim tempo: napędzająca perkusja, jasne syntezatory i refreny, które pchają do przodu, najczęściej między 112 a 138 BPM. Nastrój przecina house, techno i Nordic Bass, a prawie każdy utwór ma wokal.
Sięgaj po energetyczną muzykę tam, gdzie ludzie mają się ruszać: na salach treningowych i zajęciach grupowych, w sklepach sportowych i outdoorowych, na premierach sneakersów, w myjniach, kręgielniach i podczas weekendowego szczytu w handlu. Praktyczna zasada: 120–128 BPM ożywia salę sprzedaży, nikogo nie poganiając, a 130–138 BPM pasuje do spinningu, HIIT i treningu obwodowego.
Dobrym punktem wyjścia są Nova & Grit, Nomvula Sound i Blitz Storm albo playlista In the Energetic Zone. O stronie licencyjnej zajęć fitness przeczytasz w poradniku muzyki do siłowni. Cała muzyka jest oryginalna i licencjonowana do odtwarzania w lokalach, bez tantiem dla OZZ za utwory WeavyAudio.



























































