Verse
Stopy w rytm, dłonie w powietrze
Bas ten zrobi ze mnie młody człowiek w nowej skórze
Ktoś przy ścianie krzyczy: Ja jestem wolny!
Zostaję tu o krok przed nocyą
Woda na skórze, światło w oczach z daleka
Bas ten mówi mi: wracaj do lata
Chorus
Trzeba jeszcze raz, trzeba tego już teraz
Złapać ten moment przed żebrą i rannym blaskiem na ścianie
Trzeba jeszcze raz zniknąć gdzieś w dźwięku
Nie przeprowadzić go przez mój współczucia i ciało
Verse
Ręka na karku, sylwetki tłoczą się do przodu
Serce rośnie, a nikt nie liczy, czy później będzie trzeba
Czuję ten puls jak w ojczysty cień i głos
Ktoś krzyczy: Ja jestem wolny! Ktokolwiek z nich!
Basen tnie na długość, ręka tnie w powietrze
Dla kogo to ważne, że wstaje słońce nad miasto?
Pre-Chorus
Nikt nie pyta o adres, nikt nie pyta o imię
To nie jest już ja, tylko cień i trąbka na głośności
Chorus
Trzeba jeszcze raz, trzeba tego już teraz
Złapać ten moment przed żebrą i rannym blaskiem na ścianie
Trzeba jeszcze raz zniknąć gdzieś w dźwięku
Nie przeprowadzić go przez mój współczucia i ciało
Bridge
Świt już przy drzwiach, a ja wciąż tamtam
Czy to jest ten moment lub znak że wracam
Bas ten jeszcze raz woła: idź
A ja wyciągam dłoń do tego światła i krwawej męki
Chorus
Trzeba jeszcze raz, trzeba tego już teraz
Złapać ten moment przed żebrą i rannym blaskiem na ścianie
Trzeba jeszcze raz zniknąć gdzieś w dźwięku
Nie przeprowadzić go przez mój współczucia i ciało