Verse 1
Trzeba uśmiechać się do niego
Gdy mróz się gnije na twarzy
Sąsiedzka z rękawem czerwonym
Chwaliła kapturek biały
W drzwiach świecił wczorajszy blask
Z chruśniętym skarpinem na plecach
Ojciec krzyknął, że już jestem
Pierwszym smutkiem w małej wsi
Pre-Chorus
W śniegu migał sam tytulik
Kapturek biały, czerwony rękaw
Jak trzeba być ojczyzną
Przypomina mi to wszystko
Chorus
Biały kapturek w białym śniegu
Mam zrobić niebezpieczny ślad
Trzeba uśmiechać się do niego
I zostawić swój cień tam gdzie jesteśmy
Verse 2
Powiedziałem mamo, że już chodzę
Do lasu, kiedy drzewa wisi
Zerwałem papier z rąbek białych sznurowadzi
A on się kręcił jak smutki czerwone latare
Kiedy wchodziłem przez furtkę drzwi
Czekali na mnie małe, kawałek dalej
W drodze do sklepu z pamiątkowymi
Powiedziałem im, że mam już cień w wsi
Pre-Chorus
W śniegu migał sam tytulik
Kapturek biały, czerwony rękaw
Jak trzeba być ojczyzną
Przypomina mi to wszystko
Chorus
Biały kapturek w białym śniegu
Mam zrobić niebezpieczny ślad
Trzeba uśmiechać się do niego
I zostawić swój cień tam gdzie jesteśmy
Bridge
Zimą znów trafię tu
Znowu pokażę swój tytulik w białym śniegu
Kapturek ojczyzna
Ślad po mnie i po Tobie