WeavyAudio
Otwórz aplikację →
Wilki Na Betoncie 2 – Lil Cadência, okładka
Utwór

Wilki Na Betoncie (wersja 2)

Lil Cadência·Melodic Bass·Energetyczna·polski·4:35·134 BPM·a-moll·🎤 Tekst· W pełni licencjonowane

Wilki Na Betoncie (wersja 2) – tekst piosenki

0:00
—:—
Tekst

Intro

(Hej, hej)

Pamiętasz te lata, te szare dni?

(Hej, hej)

Verse 1

Dorastałem na osiedlu gdzie beton i mrok

Z gitarą pod pachą i marzeniem co rok

Chłopaki z klatki, papieros, gitara

Wierzyliśmy mocno, że los to nie kara

Pierwsza miłość bolała jak nóż w samym sercu

Pierwszy bunt, pierwszy krzyk na tym szarym koncercie

Mama wołała przez okno: "wracaj, już noc!"

A my chcieliśmy świata i czuliśmy moc

Pre-Chorus

Bo byliśmy młodzi i głodni jak wilki

(Tak głodni)

Mieliśmy tylko sny i te krótkie chwilki

(Te chwile)

Chorus

To było nasze miasto, nasz czas, nasza krew

Graliśmy tak głośno, że pękał nam gniew

Choć siwy już włos i za nami pół drogi

W środku wciąż ten sam chłopak, bosy, ubogi

To było nasze miasto, nasz świat, nasza pieśń

I nikt nam nie odbierze tych dni, tego dziś

(Nasze miasto, nasze dni)

Verse 2

Dziś garnitur, krawat i własny mam dom

Komórka co dzwoni i terminów ton

Lecz czasem wieczorem przy lampce czerwonego

Wracam tam, gdzie wszystko piękne się zaczęło

Stare fotografie i zdarta winylowa płyta

Twarz przyjaciela, co odszedł, i nikt już nie pyta

Czas nas rozrzucił po całym tym świecie

Lecz serce wciąż bije jak wtedy, jak w lecie

Pre-Chorus

Bo byliśmy młodzi i głodni jak wilki

(Tak głodni)

Mieliśmy tylko sny i te krótkie chwilki

(Te chwile)

Chorus

To było nasze miasto, nasz czas, nasza krew

Graliśmy tak głośno, że pękał nam gniew

Choć siwy już włos i za nami pół drogi

W środku wciąż ten sam chłopak, bosy, ubogi

To było nasze miasto, nasz świat, nasza pieśń

I nikt nam nie odbierze tych dni, tego dziś

(Nasze miasto, nasze dni)

Bridge

(Oo-oo)

Może nie wszystko wyszło tak, jak chcieliśmy wtedy

(Wtedy)

Ale szliśmy odważnie przez własne swe biedy

I gdybym mógł wrócić, nie zmieniłbym nic

Bo to było prawdziwe, to znaczyło żyć

Guitar Solo

Chorus

To było nasze miasto, nasz czas, nasza krew

Graliśmy tak głośno, że pękał nam gniew

To było nasze miasto, nasz świat, nasza pieśń

I nikt nam nie odbierze tych dni, tego dziś

(Nasze miasto, nasze dni)

Outro

(Hej, hej)

To było nasze miasto, nasz czas

(Nasze dni)

I wciąż gra w nas... wciąż gra w nas

#Polish guitar rock#nostalgic and anthemic#raspy emotional male Polish vocal#jangly electric guitars#driving rock drums#melodic bass#134 bpm
Dodano 1 miesiąc temu · 3.08.2026 · licencja do odtwarzania w lokalach

O utworze „Wilki Na Betoncie (wersja 2)”

„Wilki Na Betoncie (wersja 2)” to energetyczna piosenka melodic bass w wykonaniu Lil Cadência (134 BPM, a-moll, 4:35, śpiewana po polsku). Należy do katalogu WeavyAudio i ma licencję na odtwarzanie publiczne w kawiarniach, restauracjach, siłowniach, sklepach i innych lokalach.

Więcej w nastroju: energetyczna. Kup licencję dla swojego lokalu.

Wersje tej piosenki

Więcej piosenek: Lil Cadência

Podobne utwory: energetyczna muzyka

Otwórz w WeavyAudio →
Udostępnij
©2026 WeavyAudio · Licencja i prawa autorskie

Każdy utwór to oryginalna muzyka należąca do WeavyAudio, licencjonowana subskrybentom na publiczne odtwarzanie w zarejestrowanych lokalach – jako muzyka w tle w kawiarniach, sklepach, restauracjach, na siłowniach i w innych lokalach. Utwory powstają z użyciem narzędzi na licencji komercyjnej i przed publikacją są sprawdzane przez ludzi, dlatego nie są należne tantiemy dla zewnętrznych organizacji zbiorowego zarządzania (ZAiKS · STOART · ZPAV · GEMA · PRS). Nie wolno nagrywać, rozpowszechniać, retransmitować ani odsprzedawać nagrań. Pełne warunki znajdziesz w umowie licencyjnej.

Używamy plików cookie do analityki (Google Analytics), aby rozumieć ruch na stronie. Niezbędne pliki cookie do logowania działają zawsze. Szczegóły w dokumencie Polityka prywatności.