Verse 1
Babcia siedzi na krześle w ogrodzie zielonym
Harmonikę w dłoni lekko trzyma.
Słońce pada ciepłe na kwiatki róślin.
Babcia śpiewa tak miękko i delikatnie.
Otwiera okno w sercu swoje tak
By odbiły się tam te ciche melodie.
Gnijące karty z harmonikiem leżą poziome.
Korzonki wisi na gałązkach jak dym.
Dzieci kręcą się przed nią na trawniku błotnym
Śpiewa razem, a gwiazdy zapukają przez sklep.
Babcia patrzy w gwiazdy na niebie płonący.
Nie ma już tyle czasu do ślubów i szereg.
A ona gra za to, zamiast tłuczek do drzwi
Harmonikę trzyma w dłoni jak swój chleb.
Dzieci krzyżują się pod niskim światłem lampą.
Patrzą na babkę spokojnie jak ktoś od zawsze.
Widzimy gwiazdy odbijać się po trawie.
Babcia śpiewa to, czego dzieci potrzebują.
Pre-Chorus
Babcia gra na harmonice, daj nam chwilę spokoju
Ostatni cichy szmer w dzisiejszym dniu
Zamykamy oczy i patrzymy na niebo.
Widzimy co zobaczyć warto w nas samych.
Chorus
Babcia gra na harmonice tak delikatnie
Każdy ma swój czas pod niskim światłem lampą.
Zamykamy oczy i patrzymy na gwiazdy
Dzięki babci spokojno i pusta w dłoni.
Verse 2
Mleko w szklance lodzone, gańki na stole świecą.
Książka o małych bestiach w rękawie babciny.
Widzimy krokodyla mokasynowego
Dzieci siedzą pod oknem zamykają oczy do snu.
Babcia patrzy przez szybę na gwiazdy w niebie płonący.
Nie chodzi o wielkie rzeczy tylko te, które już mają.
Jeśli śpimy długo w nocy jak ptaki ciche w gałązki
To znaczy dobrze i to znaczy – my jesteśmy szczęśliwi.
Dzieci rzucają mi głową na poduszkę kąta.
Babcia śpiewa tak delikatnie jak dym.
Książka w rękawie jest pełna małych bestii z nieba
Oto co naprawdę chcemy powiedzieć.
Pre-Chorus
Babcia gra na harmonice, daj nam chwilę spokoju
Ostatni cichy szmer w dzisiejszym dniu
Zamykamy oczy i patrzymy na niebo.
Widzimy co zobaczyć warto w nas samych.
Chorus
Babcia gra na harmonice tak delikatnie
Każdy ma swój czas pod niskim światłem lampą.
Zamykamy oczy i patrzymy na gwiazdy
Dzięki babci spokojno i pusta w dłoni.
Bridge
Świt już się blisko jak cichy oddech snu.
Babcia zamyka harmonikę w kieszeni.
Spoglądam na nią z rękoma zaciśniętymi do piłkarek.