Verse 1
Mgła na wodzie cicho dymi się do góry.
Kotek siedzi samej sobie u burtu namiotu.
Pusty jest okręt, brakuje mu przyjaciół
Chce iść na ląd, gdzie może znaleźć nowe przygody.
Pre-Chorus
Trzyma kotek głową nad krawędzią pokładu.
Na rękach wiszą gałki rybne, jak bielmo do oczu.
Gdzieś tam na brzegu dziewczynka czekała go.
Ale on nie pamięta jakieś twarzy i smyczek.
Chorus
Hej, ho! Cień w kącie namiotu się śpi.
Kotek wyczerpuje dnia spokój do trupa.
Hej, ho! Zgubił to zębate przyjaźnię na czas.
Czeka go świt i nowe ryby jak dawno w zaśnie.
Biedny kotek znowu zostaje sam.
Hej, ho! Cień w kącie namiotu się śpi.
Mówię do niego: "Kotku, odszedłem już".
Verse 2
Świt na morzu puka do okna w zaśnie.
Kotek drży z radości i błyszczy jak latarnia.
Dziewczynka przychodzi, a kotek szturchnie się.
Pamięta o niej teraz i ma już w kość trójkąt.
Pre-Chorus
Trzyma kotek głową nad krawędzią pokładu.
Na rękach wiszą gałki rybne, jak bielmo do oczu.
Zna dziewczynkę teraz z dawnych snów i marzeń.
A ona ma kartę na brzegu, żeby go pochwycić w porę.
Chorus
Hej, ho! Cień w kącie namiotu się śpi.
Kotek wyczerpuje dnia spokój do trupa.
Hej, ho! Zgubił to zębate przyjaźnię na czas.
Czeka go świt i nowe ryby jak dawno w zaśnie.
Biedny kotek znowu zostaje sam.
Hej, ho! Cień w kącie namiotu się śpi.
Mówię do niego: "Kotku, odszedłem już".
Bridge
Świt puka do okna w zaśnie.
Kotek drży z radości i błyszczy jak latarnia.
Zna dziewczynkę teraz z dawnych snów i marzeń.
Ma ją już tu przy sobie na brzegu.
Chorus
Hej, ho! Cień w kącie namiotu się śpi.
Kotek wyczerpuje dnia spokój do trupa.
Hej, ho! Zgubił to zębate przyjaźnię na czas.
Czeka go świt i nowe ryby jak dawno w zaśnie.
Biedny kotek znowu zostaje sam.
Hej, ho! Cień w kącie namiotu się śpi.
Mówię do niego: "Kotku, odszedłem już".