Verse
Najmniejszy sowa w oknie siedzi
Krwawiące śledzie, mruży oczy
Mały samolot z gałązki twardej
Lata do nieba przez szybką mgłę
Wieszak na kurtkę pachnie ciemno
Dwaj pieseczkowie grają w bieg
Drobiazgi śniegu są takie białe
Papieru, kartki, drążek, igła
Cicho lecą przez cały dzień
Krwawiące śledzie, trzy ciepłe krokodyle
Siedzą na ramieniu małego wesołka
Niczego nie mówią, tylko uśmiechają
Lecz ten wesołek wie co to znaczy
Śmiech to jak mróz który bryła się
Na skórze z radości, w każdą chwilę
Małe stopy niosą małą piosenkę
Papieru i kolorów i drobiazgów trzeba
Niestety wiatr je odsuwa przez drzwie
Lecz samolot z gałązek, nie przylecił spadkiem
Zostaje tylko piękny mały ślad
Krwawiące śledzie, cicho na chwilę
Siedzą i patrzą jak leciał kiedyś
Niech ten wesołek wie, że mu się trzeba
Śmiech to drobiazg który nikt nie schowa
Bardzo mały, ale zawsze się wraca
Krwawiące śledzie, mrugnie drzwi
Taki sam jak ty weszliś do świata