Verse
Mamy śnieżkę na kolanach spuszczoną w dół.
Kotek podziwia, choć niespodzianie gołymi oczami.
Mały cienisty pasek na czarnym kołnierzu – że to urok.
Widzi jak latają piórka, i chrapli się szczęśliwie w powietrzu.
I w zeszyciu kreskówki rysuje sam niebieski niebem...
Chorus
Lalula na śniegu, tyś nasz wielki kot!
Zmroczysz w ciemno i mówisz: «Słońce już pochodzi».
Lalula w cieniu, twoje uszy są takie fajne!
Kocham go tak bardzo – jak na zawsze trzyma namiar.
Lalula niebieski, ten mały strażnik naszego świata!
Kot w śniegu, kot w śniegu...
Verse
Zobaczył, jak mi się podoba śnieg po krokach spływa – taki szorstki i puchowy.
Znowu kręci noskiem do okna i rysuje świadectwo niezależności: «Tak się zrobiło».
Oto małej wizytówka z nieba, że ten miałem kiedyś sam.
Kotek z pióropuszami na uszych kręci się po cieńcu i mruczy do nas: «Sąsiedzi? – Wszystko ok!»
I ja mu opowiadam o śnie, bo nic więcej nie trzeba nam powiedzieć.
Tylko dlaczego ty nie możesz go wchłonąć, gdy już tak chcesz?
Mówię, że nikt nie może, a on się uczy: «Zobaczymy».
Kot na śniegu małe serduszko i wie, co to znaczy: «Póki nie pada – cały świat w nas».
I zamykam oczy, bo ten chodzi mój z cieńcia po cieńcu i powtarza mi: «Zmierzch też przyjdzie!».
Lalula na śniegu, tyś nasz wielki kot!
Bridge
Świt! Nie zapominaj, że ten jest z nami tak samo jak ja – tylko czasem trzeba go szukać po ciemku, bo tam mu się znaleźć wypada.
I to mój drogi kotu: niezręczny z cieni i o wiele większy od snów...
Chorus
Lalula na śniegu, tyś nasz wielki kot!
Zmroczysz w ciemno i mówisz: «Słońce już pochodzi».
Lalula w cieniu, twoje uszy są takie fajne!
Kocham go tak bardzo – jak na zawsze trzyma namiar.
Lalula niebieski, ten mały strażnik naszego świata!
Kot w śniegu, kot w śniegu...
Outro
Och! Żeby tak długo trwało!
Niech łączy nas ten kreskówkowy cień, który mówi: «Dalej jeszcze jest sierpniu».
Śmiejąc się i mruczonym głosem – wciąż tutaj i gdzieś tam...