Intro
Cicho, mały kołysze się w dłoni.
Zaczynamy nową przygodę, nocny rodzeństwo.
Verse
Rower stał pod domem, zamykany w nocy.
Dwa skrzydła, trzy kółka, jeden samochód.
Kotek na siedzeniu, kiepski kierowca.
Latareczka grała tęczne światło.
Chorus
Rower nocny, wciąż niebiesko migocze.
Na trakcie nikt się nie liczy.
Kołyszę się tu, zamykam oczy.
Dobranoc, mój dzień zostawiam za sobą.
Verse
Sowa przyciśniła sobie kciki do paska.
Cień na ścianie robi obroty kręte.
Rower rzuca odbicie w szkle samochodu.
Płomyk na kołnierzach znowu zaczyna migotać
Chorus
Rower nocny, wciąż niebiesko migocze.
Na trakcie nikt się nie liczy.
Kołyszę się tu, zamykam oczy.
Dobranoc, mój dzień zostawiam za sobą.
Bridge
To nie gra o światło, to nocna chwila spokojna.
Każdy samochód ma swoje kółka śnieżne.
Nikt wtedy się nie śpieszy, nikt nie zaczepia.
Latarenka gra tylko dla nas dwa.
Chorus
Rower nocny, wciąż niebiesko migocze.
Na trakcie nikt się nie liczy.
Kołyszę się tu, zamykam oczy.
Dobranoc, mój dzień zostawiam za sobą.