Verse
Gdy fala się zasuwa na beton i śmieci wokół
W dymnej chmucie śpieszę do morza o świcie
Dziadek trzyma mię po plecach przez gromadną plamę
Powiedział: 'Chłopcze, cicho idź i wyciszyć możesz
Pre-Chorus
Kto tam jest już? Szeptasz aż do uszka z brązu
Czy ktoś pływa, bo ja tracę całą mapę
Bliżej północy, cicha woda się rozwala
Widzę twarze jak lód na brzegu ugaszone, spalone
Chorus
Hej ho! Cień mój w śniegu, w gąszczu morza tamten
Błądzimy razem jak małe ogniki bez latania
Hej ho! Znajdź mnie w dymiu pomiędzy śmieci i ławicę
Zostańmy z cieniem gdzie mógł być ten sam świat
Verse
Pływam na trampecie po śniegu pod mostem w wieczór
Czarna fala szumi jak dym od rana przez ulice
Bliżej brzegu już, krew w głowie się zastyga
Dziadek mnie woła jak dym z roztworu do góry
Pre-Chorus
Kto tam jest już? Szeptasz aż do uszka z brązu
Czy ktoś pływa, bo ja tracę całą mapę
Bliżej północy, cicha woda się rozwala
Widzę twarze jak lód na brzegu ugaszone, spalone
Chorus
Hej ho! Cień mój w śniegu, w gąszczu morza tamten
Błądzimy razem jak małe ogniki bez latania
Hej ho! Znajdź mnie w dymiu pomiędzy śmieci i ławicę
Zostańmy z cieniem gdzie mógł być ten sam świat
Bridge
Nie boję się, bo wiem, kto tam trwać powinien
Dziadek mały, ja cień, ale nie chwilowa gra
Tamten też mi wciąż blisko na pustym placu
Mając cię w dłoni to nic już mnie nie ślepi
Chorus
Hej ho! Cień mój w śniegu, w gąszczu morza tamten
Błądzimy razem jak małe ogniki bez latania
Hej ho! Znajdź mnie w dymiu pomiędzy śmieci i ławicę
Zostańmy z cieniem gdzie mógł być ten sam świat