Intro
Dym się śliski na szybie klocka...
Wciąż słyszę twoje imię...
Verse 1 - Lil Krawczyk
Ręce trzymają kierownicę, opony w dymie...
Na ulicy cisza, ale serce bije...
Światła miasta zgasły wraz z twoimi oczami...
A ja jadę przez ten pusty niebo...
Pre-Chorus
Czy to naprawdę koniec? Czy ktoś jeszcze tam...
Na dźwięk Twojego imienia, serce mi biega...
Chorus
Noc żyje dalej, twoja pamięć w moim oku...
Tysiąc lat minął, ale nie zniknęłeś...
Mówisz mi coś szepcząc, tylko trzy słowa...
Ciebie kocham do końca życia, cicho
Verse 2 - Lil Krawczyk
Pustynna droga i mrok, zniknęliśmy w nicości...
Jedzisz na długim skoku, nie wiadomo kim jesteś...
Twoje imię to symbol, który śpieszy serce...
I kiedy świt będzie mówił, ja będę nadal tu...
Pre-Chorus
Czy to naprawdę koniec? Czy ktoś jeszcze tam...
Na dźwięk Twojego imienia, serce mi biega...
Chorus
Noc żyje dalej, twoja pamięć w moim oku...
Tysiąc lat minął, ale nie zniknęłeś...
Mówisz mi coś szepcząc, tylko trzy słowa...
Ciebie kocham do końca życia, cicho
Bridge
Nigdy nie będzie koniec. Czas to tylko iluzja...
Moje serce zostało z nami tam gdzieś...
Outro
Dym się śliski na szybie klocka...
Wciąż słyszę twoje imię...