Intro
Dzikie wiatry na łące daleką.
Verse 1
Płaczka rosy gaśnie szybko.
Rower z trzymanym kolanem cię pociąga.
Małe drzewa mówią, że to już
sierpień – nasz ulubiony miesiąc w roku.
Pre-Chorus
Wiem, że chcesz zostać tu przez dłużej.
Ciebie też chce łąka z nami rozmawiać.
Ale wiatr mówi nam do ucha cicho:
Niech pójdzie, już ktoś tam czeka na nas.
Chorus
Dzikie wiatry na łące daleką!
Biedronka, żabka, po drodze jesteście!
Zielona trawa pod nogami drży.
Sierpień z nami! Dzikie wiatry przywiozły!
Verse 2
Kolorowe liście krok za krokiem schodzą do rzeki.
Pani Biedronka mówi: «Wracajmy, już blisko!».
Ślimak zapytał, dlaczego później jesteśmy ciekawi?
Odpowiedź: bo trzeba mieć nowe pomysły w roku.
Pre-Chorus
Wiem, że chcesz zostać tu przez dłużej.
Ciebie też chce łąka z nami rozmawiać.
Ale wiatr mówi nam do ucha cicho:
Niech pójdzie, już ktoś tam czeka na nas.
Chorus
Dzikie wiatry na łące daleką!
Biedronka, żabka, po drodze jesteście!
Zielona trawa pod nogami drży.
Sierpień z nami! Dzikie wiatry przywiozły!
Bridge
Świt ma już oczka, kolorowe – taki jak nasze.
Wracamy do domów, bo jesteśmy pełni srebrnej mgły.
Na każdy nowy dzień czeka nam kolejna wizja miodu i róży!
Chorus
Dzikie wiatry na łące daleką!
Biedronka, żabka, po drodze jesteście!
Zielona trawa pod nogami drży.
Sierpień z nami! Dzikie wiatry przywiozły!