Intro
Wszystko gotowe, słoneczek znikł
Ciepły kocur na poduszce stwierdza.
Cyk, cyk! Śpij już, mały gwiazdorzu.
Okaśnij się rano, to nie ważnie.
Verse
W trawie krzyżyki, kwiaty rozwiewają swój biały mrzonka. Krok do kropki — tańczymy cicho. Nogi sztywni, ale serce śpiewa rano. Coś leci – chwycić nie po to.
Pre-Chorus
Ile trzeba zobaczyć, zanim staje się noc? Ile pomyłek w śnieżku przed pierwszym świtem?
Chorus
Śpij już, mały gwiazdorzu! W nocy niebo jest twoje. Coś leci – chwycić nie po to. Śpij już, mój gwiazdomu z dnia na dzień.
Verse 2
Gwiazda drży w rękach, kolorowe wodotryski się pęcznieją. Szkło szelące – to śnieg spadający po krzyżówkach, co miałam zrobić przed snem? Ile czasu małym skrzydlaty piaskiem?
Pre-Chorus
Ile trzeba zobaczyć, zanim staje się noc? Ile pomyłek w śnieżku przed pierwszym świtem?
Chorus
Śpij już, mały gwiazdorzu! W nocy niebo jest twoje. Coś leci – chwycić nie po to. Śpij już, mój gwiazdomu z dnia na dzień.
Bridge
Kto wchodzi do snu z krzyżykami? Kto liczy nocne sylabki? Pamiętam mały śnieg jak puch w kieszeni. Gwiazdy śpią z nami, bo my im nie chcemy wstać.
Chorus
Śpij już, mały gwiazdorzu! W nocy niebo jest twoje. Coś leci – chwycić nie po to. Śpij już, mój gwiazdomu z dnia na dzień.
Outro
Ciepła poduszka, mrugam cię do rana... Oczko małe w nocnej skrytości, śpij już, drogi stargący, świt mnie niesie!