Intro
Szyby w parze, popiół z szyb
Czarna noc jedzie, gaśnie już
Verse
Ostatni bas w pustej sali
Twarz w lusterku, oczy szkliste
Beton stygnie, dłoń na kole
Czarna noc jedzie w stronę słońca
Pre-Chorus
Coś w klatce piersi wciąż nie śpi
Świt na horyzoncie, blady pas
Nie hamuję, nie dziś, nie tu
Chorus
Czarna noc jedzie, świt na karku
Dym z wydechu, złoty pasek nieba
Czarna noc jedzie, opon ślad
Zostawiam miasto, biorę brzask
Verse
Puste ulice, mokry asfalt
Cień od słupa ścina w pół
Silnik cichnie, serce głośniej
Czarna noc jedzie tam gdzie światło wschodzi
Pre-Chorus
Coś w klatce piersi wciąż nie śpi
Świt na horyzoncie, blady pas
Nie hamuję, nie dziś, nie tu
Chorus
Czarna noc jedzie, świt na karku
Dym z wydechu, złoty pasek nieba
Czarna noc jedzie, opon ślad
Zostawiam miasto, biorę brzask
Bridge
Zwalniam dopiero gdy złoto na masce
Noc mnie puszcza, dzień bierze mnie w dłoń
Outro
Czarna noc jedzie, świt na karku
Cisza po basie, opon ślad gaśnie