Intro
Tłum, dym, bas w kościach
Twój wzrok jak przepaść
Hook
Przepaść między nami, tłum nas dzieli w pół
Wpadam w twoje oczy, nie słyszę już nic
Przepaść, ciągnie w dół
Znajdę cię w tym tłumie, choćby raz na milion twarzy
Verse
Dłoń nad głowami, światło tnie na pół
Twój cień w stroboskopie, mój krok w tym samym takt
Zapach dymu, pot na skórze, neon w źrenicach płonie
Idę bliżej, tłum się rusza, ty stoisz w miejscu
Hook
Przepaść między nami, tłum nas dzieli w pół
Wpadam w twoje oczy, nie słyszę już nic
Przepaść, ciągnie w dół
Znajdę cię w tym tłumie, choćby raz na milion twarzy
Verse
Ręce w górze, ciała w rytm, bas jak drugi puls
Twarz w cieniu, potem w świetle, znowu w cieniu znika
Hook
Przepaść między nami, tłum nas dzieli w pół
Wpadam w twoje oczy, nie słyszę już nic
Przepaść, ciągnie w dół
Znajdę cię w tym tłumie, choćby raz na milion twarzy
Outro
Przepaść się zamyka
Stoisz tuż przy mnie