Intro
Kołyska w rękach zatańcowała cicho.
Na sufitu kółka wisiały jak gwiazdy.
Migocze złote światło.
Dzieci grają dawno, bo noc już przychodzi.
Verse 1
Córka trzyma lalkę z twarzą w chmurach.
Brat maluje srebrne cienie na ścianie.
Ojciec spogląda przez okno na miasto.
Mama śpiewa niskim głosem swoją piosenkę.
Lampion kłania się do górnej krawędzi.
Księżyc robi krąg z białym blaskiem.
Wszyscy siedzą cicho, bo znają to miejsce.
Pre-Chorus
Niestabilna lampa wisiała nad ich głowami.
Dzieci patrzyły jak kółka skaczą po ścianie.
I w tym nieskończonym kręgu znalazł się świat.
Serce dziecka mówi mu: 'Trzymaj się mocno, bo już będziesz letni'.
Oto moment, o którego marzą ludzie.
To tylko cień na starym mieście, ale to jest to miejsce, które powinienem znać.
Chorus
Złote cień na starym mieście
Lampion kłania się do górnej krawędzi.
Serce dziecka bije jak koło w nocy.
Płomyk wiszący nad światłem, świeci dawno i dalej.
To znak, że ten czas właśnie trwa.
Złote cień na starym mieście...
Verse 2
Ojciec puka w okno, a przez szyby zaczyna świecić druga lampa.
Córka uśmiecha się do tego światła dalekiego.
Lalka robi kroki po krawędzi krzywej pod sufitem.
Sierpek chodzi przez cień w ruchu, który już nie istnieje.
Księżyc wygięty nad miasto ma swoją twarz.
Płomyk przeciera ścianę niczym ostrze szabli.
Liczę to samo co dziecko: zero, jeden, dwa...
Pre-Chorus
Niestabilna lampa wisiała nad ich głowami.
Dzieci patrzyły jak kółka skaczą po ścianie.
I w tym nieskończonym kręgu znalazł się świat.
Serce dziecka mówi mu: 'Trzymaj się mocno, bo już będziesz letni'.
Oto moment, o którego marzą ludzie.
To tylko cień na starym mieście, ale to jest to miejsce, które powinienem znać.
Chorus
Złote cień na starym mieście
Lampion kłania się do górnej krawędzi.
Serce dziecka bije jak koło w nocy.
Płomyk wiszący nad światłem, świeci dawno i dalej.
To znak, że ten czas właśnie trwa.
Złote cień na starym mieście...
Bridge
Księżyc już zniknął za górą, lampion ma tylko cień.
Płomyk przeciera jeszcze krawędź, która się rozwala i znika.
Dzieci przytulone do ojca patrzą w to miejsce gdzie nie ma nic.
Chorus
Złote cień na starym mieście
Lampion kłania się do górnej krawędzi.
Serce dziecka bije jak koło w nocy.
Płomyk wiszący nad światłem, świeci dawno i dalej.
To znak, że ten czas właśnie trwa.
Złote cień na starym mieście...
Outro
Kołyska zatrzymała się w tym miejscu.
Córka uśmiecha się do cienia.
Lampion ma tylko cień i tę chwilę, która trwa.
Dzieci już nie patrzą na te gwiazdy, bo ten świat już istnieje...