Verse
Mgła się pęka nad wodą czerwoną
Szykowany już kapitan Kotek, krew na nogach i serce białe.
Dzień w dalszym morzu zastyga jak kamień
Zimny oddech na podniesionych palcach, a noc go odbiera wiatr.
Kotek trzyma lornetkę cienką w ręku
Oczy jego blado jak woda morska, patrzy na gwiazdy drżywa.
Pre-Chorus
Jeszcze chwila i zniknie mgła po wiatr
I noc się zmienia w pół dnia.
Wyszedł Kotek na pokład przed świtkiem
Poślizgnął się na desce, ale trzyma w rękach
Błąd ten zostanie nam tylko na myśli.
Czy ma co napisać w dzienniku nocy?
Chorus
Hej, ho! Ciepły nocny świt
Kotek z wiatrem i gwiazdami dookoła pochodzi
W mgle niebo pęka do czerwieni
Zapomnij o zimnie, spójrz na morze.
Serce kociaka biega jak koń
Nie ma już nocnego chłodu w nim.
Cisza drży od każdego jego kroków
Verse
Deska ciche, zanurzona poniżej fali
Kotek trzyma rękę u góry lornetu, patrzy jak gwiazdy śpią.
Serce bije szybciej niż ośmiornica w dal
Dłonie sztywno w paszczy, a ciało miewa chwilę drżenia z radości.
Ręka niechwytna jak sylweta na fali
A w jej dłoni latać mogą gwieździane odcienie
Pre-Chorus
Jeszcze chwila i zniknie mgła po wiatr
I noc się zmienia w pół dnia.
Czy ma co napisać w dzienniku nocy?
Chorus
Hej, ho! Ciepły nocny świt
Kotek z wiatrem i gwiazdami dookoła pochodzi
W mgle niebo pęka do czerwieni
Zapomnij o zimnie, spójrz na morze.
Serce kociaka biega jak koń
Nie ma już nocnego chłodu w nim.
Cisza drży od każdego jego kroków
Bridge
Nikt go nie zobaczy, gdy tam skończy się mękka
Będzie taki same, a my będziemy już znów u brzegu.
Nie chodzi o to, by nikt widział ciepło w nim
Chodzi o to, że w nocnym sztywnym sylwecie niebo zaczyna migać.
Czy on wie? Czy ma pojęcie, czego dosięga?
Chorus
Hej, ho! Ciepły nocny świt
Kotek z wiatrem i gwiazdami dookoła pochodzi
W mgle niebo pęka do czerwieni
Zapomnij o zimnie, spójrz na morze.
Serce kociaka biega jak koń
Nie ma już nocnego chłodu w nim.
Cisza drży od każdego jego kroków