Verse
Gazik gryz odnóża, śpiący kozioł w ręku
Czekamy na sygnał i mówimy sobie: 'Już tam
Taksówka zmusiła nas do stania na chodniku
Krew się ucina miłość zanim jeszcze się obudzimy
Pre-Chorus
Ostatni bit, szare dachy się kręcą
Białe kurtki błyszczą w różowe światło, no
Jeszcze jeden taniec zanim ucieknie mi oddech
Zostawiam na parkiecie ten nasz niepewny ruch
Chorus
Czas na nas, tańczimy do poranka
Puszki lodu w mokrych dłoniach, kochany, odkładamy
Czas na nas, krew zrywa się uśpioną
Gubiemy noc w tych niespodziewanych pocałunkach
Verse
Ręka do ręki, boso przez ulicę
Ktoś śpi dalej, my jadziemy tamten szlak
Zima w oponach cicho szepcze nam do ucha
Jeszcze jeden krok i nasz świt rozpada
Pre-Chorus
Ostatni bit, szare dachy się kręcą
Białe kurtki błyszczą w różowe światło, no
Jeszcze jeden taniec zanim ucieknie mi oddech
Zostawiam na parkiecie ten nasz niepewny ruch
Chorus
Czas na nas, tańczimy do poranka
Puszki lodu w mokrych dłoniach, kochany, odkładamy
Czas na nas, krew zrywa się uśpioną
Gubiemy noc w tych niespodziewanych pocałunkach
Bridge
Nie trzeba gubić czasu między świtami
Stąd chwila jest tańcem z Twoimi oczami
Świt rzuca w nas ten krwistawy, czarny cień
Daj sobie dalszy dzień, oddal się od siebie
Chorus
Czas na nas, tańczimy do poranka
Puszki lodu w mokrych dłoniach, kochany, odkładamy
Czas na nas, krew zrywa się uśpioną
Gubiemy noc w tych niespodziewanych pocałunkach