Intro
Zapuka, znika z nas ten mur
Światło niesie do wnętrza
Tańcz ze mną, w oślepiającym srebrze
Na parkiet leci serce moje
Verse 1
Gdy dźwięk osiąga górne stany
Światło w oknach błyszczy jak graffiti na ścianie.
Czuć pulsujący rytm, co rozmazuje granicę pomiędzy snem a realnym żywiołem.
Boso schodzę przez fioletowe ognie na parkietu
A każdy krok jest symfonią w kolorach.
Serce bije mocniej, jakby chciało trzymać ten moment.
Zabawy się nie kończą na poranek.
Każde nowe spotkanie ma swoją własną historię
I śpiewamy tę niesamowitą muzykę przez całą noc do rana
Chorus
Tańcz ze mną! Noc nie kończy się nigdzie.
Każdy krok jest pełen dźwięku i światła.
Zapuka, śnieg niszczy mur między nami.
Kochamy tańczenie na parkiecie pod neonami!
Verse 2
Taki sam dym w oknach jak po kawalerce.
Serce bije wolniej, aż do końca nocy.
Ostatni bas jeszcze drży we mnie.
Boso schodzę na środek, i tam, gdzie stoję
Zobaczam twarz bez granic czasu.
Noc to nie jest o pustej godzinie
To jest tańcząca nieskończoność 2
Chorus
Tańcz ze mną! Noc nie kończy się nigdzie.
Każdy krok jest pełen dźwięku i światła.
Zapuka, śnieg niszczy mur między nami.
Kochamy tańczenie na parkiecie pod neonami!
Bridge
Czy to już rana? Nie wiem.
Jest tylko ten chwilowy smak świata.
Ostatni ton znika, a ja nie zamierzam wychodzić z tej nocy.
Tańcz ze mną do końca
Zapuka...
Outro
Do rana! Do rana!