Intro
Szumi wiatr po dachu, bawi się mały.
Verse 1
Na trzecim piętrze, przed nami kociołek z laczek. Cztery kocice zaciekawe jak pajączki zaciskają cień. Od razu się zmieniło, mówią: "Naprawdę tu jestem!" Na drabince stoją cztery ruchliwe punkty miłości. Wszystkie na wakacje, koci lato nadeszło.
Pre-Chorus
Dźwięcznie szumi dachek, my w tym grzechu nie błądzimy. Siedzimy jak jeden wielki pajączek. Nie trzeba już spać, wszystko teraz w chwili.
Chorus
Ostatni raz mówię na dachu! Kociołek mnie przytula do ciebie! Ręce pełne gier i myśli bawełniane, śpij dobranoc, nie szukaj mnie!
Ostatni raz...
Ostatni raz mówię na dachu.
Verse 2
Trzecia kociąta wstaje z ciepłego pocałunku. Siódmy kociolek się uśmiecha, nikt już nie tęskni za poduszkami. Wszystkie chodzą śpiesznie ku dźwiękowi skrzypienia drabiny. Na trzecim piętrze zamyka się cały ten mały świat.
Pre-Chorus
Dźwięcznie szumi dachek, my w tym grzechu nie błądzimy. Siedzimy jak jeden wielki pajączek. Nie trzeba już spać, wszystko teraz w chwili.
Chorus
Ostatni raz mówię na dachu! Kociołek mnie przytula do ciebie! Ręce pełne gier i myśli bawełniane, śpij dobranoc, nie szukaj mnie!
Ostatni raz...
Ostatni raz mówię na dachu.
Bridge
Kociołek grzecznie się wstaje. Nie krzyczeć teraz!
Chorus
Ostatni raz mówię na dachu! Kociołek mnie przytula do ciebie! Ręce pełne gier i myśli bawełniane, śpij dobranoc, nie szukaj mnie!
Ostatni raz...
Ostatni raz mówię na dachu.
Outro
Dźwięcznie szumi dachek. Zamykam oczy. Niech noc zatańczy w koci mej.