Verse 1
Sierpniowy wieczór z gwiazdami sypa
Zupa ziemniaczna na metalowym podnieście
:
Ludzie się rozchodzi, słychać dźwięk harmonii
Zostajemy w parku aż do ostatniego ognia
Pre-Chorus
Gdzie to koniec?
Kto nas zostawił sam na chwilę?
:
Czy ten kończy się tutaj, czy ma następny krok?
:
Czas jeszcze nie ustał, słońce wchodzi ponad drzewa
Nikt nam nie powiedział, że mamy wrócić do domów
A jednak znaczący dym staje się cień
Na skarpie, na trawie, jakby odbija nas samych
Chorus
Ostatni ognik płonie w kolorach raju
My zostajemy tu aż do świtu w pełni
:
W ostatnim blasku zobaczyliśmy samego siebie
Jeszcze nie schodzimy, jeszcze tutaj trzymamy się
Verse 2
Makulatura na stopach, krew pod paznokciami
Śpiewa sam jeden piosenka o tym co minęło
:
Dzień już się składa do nocy w płomieniu
Przez te chwile mówiliśmy więcej niż słyszały nasze ust
:
Z dymem i znikającymi gwiazdami, krzyknąłem coś
Śpiewa sam jeden i otrząsa kurz z własnego serca
Pre-Chorus
Gdzie to koniec?
Kto nas zostawił sam na chwilę?
:
Czy ten kończy się tutaj, czy ma następny krok?
:
Czas jeszcze nie ustał, słońce wchodzi ponad drzewa
Nikt nam nie powiedział, że mamy wrócić do domów
A jednak znaczący dym staje się cień
Na skarpie, na trawie, jakby odbija nas samych
Chorus
Ostatni ognik płonie w kolorach raju
My zostajemy tu aż do świtu w pełni
:
W ostatnim blasku zobaczyliśmy samego siebie
Jeszcze nie schodzimy, jeszcze tutaj trzymamy się
Bridge
Nie ma końca, tylko zmiana kolorów
A my zostajemy w tenże chwilowy świat
:
Czuję go w ogniu, czuję pod skórą
Kiedy już dym zniknie i rano nadejdzie ponad drzewa
Chorus
Ostatni ognik płonie w kolorach raju
My zostajemy tu aż do świtu w pełni
:
W ostatnim blasku zobaczyliśmy samego siebie
Jeszcze nie schodzimy, jeszcze tutaj trzymamy się