Verse
Wczoraj wieczorem zabrał mnie cień w krok
Do krzywego domu przy ulicy koło ronda
Lampa na progu śpi jak gwiazda niska
Księżyc sierpnia grzeba mój dźwięk w trawę.
Sądziłem, że śnienie będzie cień na stercie
Ale gdzieś pomiędzy ogniskiem i krzakami
Płonąca cisza wywaliła mnie z koła
I po raz pierwszy ja ujrzałem swoją twarz.
Pre-Chorus
Mówię, że chcę spokojnej wsi i cichej rzeki
Lecz noc czuje coś w mojej krewnej krwi.
Zamykam oczy na pustą ulicę miasta
I gdzieś tam wśród śniegu zaczyna płynąć.
Chorus
Księżycowy wiatr wieje przez miasto
Płynię do domu, który nie ma stropu
Gwiazdami biorę coś na piechotę
I nikt nie zna mnie już w tym świecie.
Verse
Jasne latarenki na domku pachną wanilią
W oknie drugie robi cichy krok do gwiazdy
Babcia siedzi w fotelu i czyta małe opowieści
I chociaż mówi, że trzeba wracać do domu
Zakochuję się w krzywym dachu z ogniem i wiatrem
Chcę tu zostać z cieńmi i gwiazdami na brzegu ronda
Cisza wciąż jest złotą podłogą, na której chadzę
Zanim się budzi świt nad ulicą i runda o północy
Dopiero teraz zaczynam być sobie samym.
Pre-Chorus
Mówię, że chcę spokojnej wsi i cichej rzeki
Lecz noc czuje coś w mojej krewnej krwi.
Zamykam oczy na pustą ulicę miasta
I gdzieś tam wśród śniegu zaczyna płynąć.
Chorus
Księżycowy wiatr wieje przez miasto
Płynię do domu, który nie ma stropu
Gwiazdami biorę coś na piechotę
I nikt nie zna mnie już w tym świecie.
Verse
Zanim przytulę się do tej krzywej kamienicy
Mam już dwadzieścia lat i noc już to wie
Lecz coś daje w tych cichych, ośmioletnich krokach
Pewność, że chociaż miasto śpiło, wciąż czeka.
Czas biegnie jak srebrna struna w rękach błogosławionego
Ale noc wciąż jest tym, co trzyma moje stopy
Dla każdego tamtej wieczornej krokadły
I dla mnie także już nie chodzi o powrót.
Pre-Chorus
Mówię, że chcę spokojnej wsi i cichej rzeki
Lecz noc czuje coś w mojej krewnej krwi.
Zamykam oczy na pustą ulicę miasta
I gdzieś tam wśród śniegu zaczyna płynąć.
Chorus
Księżycowy wiatr wieje przez miasto
Płynię do domu, który nie ma stropu
Gwiazdami biorę coś na piechotę
I nikt nie zna mnie już w tym świecie.
Outro
Dzisiaj spadło jakieś mniej ciche sny
Odkąd tu jestem, a świt nad miastem sięga
Księżycowy wiatr wieje przez miasto
I ja już nie wracam na ulicę.