Verse
Rankiem w kiosku trzymano dłonie ciepłe.
Kotek kupił papierosa na drogi szlak.
Czerwony papier mały zatańczył się po rękawu
Największa rozkosz nie leży u brzegu.
Pre-Chorus
Mówią nam o wodzie, i krew w nóżkach płynie.
Kapitan widział szkodliwych ryb na morzu.
Ktoś powiedział: 'Lato ma się rozpalić!
,A my wiemy, że to wszystko już było.
Chorus
Hej, ho, szarpiemy na brzeg!
Zanim przyjdzie lato, chodzi w nas mrok.
Hej, ho, płynie z nami do ściany ciemności.
Największy podmuch jest tam gdzie nie ma słońca.
Verse
Kotek trzyma fajkę cicho, patrzy na dym.
W kiosku zapalili światła przed godziną trzecią.
Gonimy czasu jak szopka u brzegu wina.
Nikt nie zna drogi, która nas prowadzi do letniego wieczora.
Pre-Chorus
Mówią nam o wodzie, i krew w nóżkach płynie.
Kapitan widział szkodliwych ryb na morzu.
Ktoś powiedział: 'Lato ma się rozpalić!
,A my wiemy, że to wszystko już było.
Chorus
Hej, ho, szarpiemy na brzeg!
Zanim przyjdzie lato, chodzi w nas mrok.
Hej, ho, płynie z nami do ściany ciemności.
Największy podmuch jest tam gdzie nie ma słońca.
Verse
Czerwony papierek znikł między paluchami.
Kotek powiedział: 'Dnia dłuższego niż wieczór!
,Mijamy w nocy tyle, co ktoś mógłby poza lukiem.
Nikt nie zna drogi do letniego morza w nocy.
Pre-Chorus
Mówią nam o wodzie, i krew w nóżkach płynie.
Kapitan widział szkodliwych ryb na morzu.
Ktoś powiedział: 'Lato ma się rozpalić!
Nie wiem, czy to już lato – ale ja chcę!
Chorus
Hej, ho, szarpiemy na brzeg!
Zanim przyjdzie lato, chodzi w nas mrok.
Hej, ho, płynie z nami do ściany ciemności.
Największy podmuch jest tam gdzie nie ma słońca.
Bridge
Mówią nam o dniu i jego długości.
Czuję w sobie coś innego niż lato.
To co nas prowadzi – to już teraz niesie
Nikt mnie nie pyta o licznik godzin na ścianie.
Outro
Hej, ho...
Lato ma się rozpalić...
(hej-ho)
Zanim przyjdzie lato...
(hej-ho)