Verse 1
Lampki świecą już na pokładzie, mgła się cichnie, wiatr ucichł.
Całe oko morza patrzy do mnie, a ja wiem, co trzeba zrobić, żeby świtłówka zeszła spod kapitanek, bo to znak już dla nas, kto tu pływa i dlaczego.
Gdy nocna chmura nagle w końcu pociemnieje, zaczyna się taki samą grę co kiedyś — mały smok przygarnia statek w ten sam czas jak kiedy tamten latarniowy splot na dachu, i światło otrzymuje znak do skoku, a my mamy go już za rufą.
Dziś to ciekawa dziewczynka — mały smok z morza.
Małe oko w muszli i kolor na brodzie podobny jak dawno temu ten sam fiolet w twarzy, który trzeba było znaleźć, bo wtedy już cały rejs został za nami.
Pre-Chorus
Córka! Córka! Sąsiedzi pytają: kto ten mały smok? A my nie wiemy, jeszcze nic nie wiedzieliśmy, ale już wiedzieliśmy, dlaczego tu płynie ta droga.
Jest coś we mnie, co wtedy się urodziło, i to jest dla ciebie ten sam splot, który został nam pozostały — ogniste światła na ścianach, która się robi, kiedy zaczyna się mrok.
Chorus
Hej! Ho! Kapitan z mórz!
Mały smok wychodzi za mną!
Nie straszy nam żadna fala, bo już jesteśmy weśniacy tego dna, i ten sam fiolet w twarzy to znak, że ten splot został do was, co mówicie: «Kapitan z mórz! Kapitan z mórz!»
Hej! Ho! Kapitan z mórz!
Mały smok wychodzi za mną!
Verse 2
Rankiem na pokładzie spory kurz i dym od palenia w kominie, ale ja wiem już, gdzie ten fiolet się ukrywa, bo tamten czas nie miał takiej pamięci, jak ma jakiś z nas — w oczkach tej dziewczynki cały rejs stał się trójka.
Widać to w jej twarzy, jak błądzimy do dawnych szlaków, ale ja wiem już, kto ten splot napisał. Mała mała smocicza i mój ogień wokół — to jest ten sam symbol na brzegu, który trzeba było znaleźć tam gdzie byłem sam i bez was.
Pre-Chorus
Córka! Córka! Sąsiedzi pytają: kto ten mały smok? A my nie wiemy, jeszcze nic nie wiedzieliśmy, ale już wiedzieliśmy, dlaczego tu płynie ta droga.
Jest coś we mnie, co wtedy się urodziło, i to jest dla ciebie ten sam splot, który został nam pozostały — ogniste światła na ścianach, która się robi, kiedy zaczyna się mrok.
Chorus
Hej! Ho! Kapitan z mórz!
Mały smok wychodzi za mną!
Nie straszy nam żadna fala, bo już jesteśmy weśniacy tego dna, i ten sam fiolet w twarzy to znak, że ten splot został do was, co mówicie: «Kapitan z mórz! Kapitan z mórz!»
Hej! Ho! Kapitan z mórz!
Mały smok wychodzi za mną!
Bridge
Ile lat minęło? Ile lat pływamy. A ten sam splot, który napisał ogniem cały rejs, nadal trwa i ten sam fiolet w twarzy małe dziewczynki i mój ogień wokół niechcący rośnie, bo znak to ten sam znak tamten, z kogo się urodziło.
Chorus
Hej! Ho! Kapitan z mórz!
Mały smok wychodzi za mną!
Nie straszy nam żadna fala, bo już jesteśmy weśniacy tego dna, i ten sam fiolet w twarzy to znak, że ten splot został do was, co mówicie: «Kapitan z mórz! Kapitan z mórz!»
Hej! Ho! Kapitan z mórz!
Mały smok wychodzi za mną!