Verse
Księżyc zatańczy po ulicy
Świerszcz przymyka oczy do ściany
Cień na betonie kręci się wolno
Słońce jeszcze nie wstaje, a już jest jaśniej
Pre-Chorus
Zaczyna być cichy i bliski ten świt
Latarenka na progu patrzy w księżyc
Jasne światła migoczą jak niewidzialna dłoń
Biorą z nami, krok po kroku, co było snem
Chorus
Księżyc szeptany po ulicy
Niesie nas do nowego dnia
Cichy błysk w latarenci świeci
Świat się budzi, a my już nie chcemy się zmieć
Verse
Małe kółka na sufit kręcą powoli
Sowa drży łapkami do pulsującego rytmu
Płomyk w latarency pachnie jak czarny chleb
Kotek podsuwa mu rękę, żeby zatańczyć i pomigać
Pre-Chorus
Zaczyna być cichy i bliski ten świt
Latarenka na progu patrzy w księżyc
Jasne światła migoczą jak niewidzialna dłoń
Biorą z nami, krok po kroku, co było snem
Chorus
Księżyc szeptany po ulicy
Niesie nas do nowego dnia
Cichy błysk w latarenci świeci
Świat się budzi, a my już nie chcemy się zmieć
Bridge
Niech noc znieść wszystko, czego tracimy
Trzymamy świt ten, choć ma być mroźny
Latarenka drży do pulsującego rytmu
Księżyc nam powtarza: dalej, dalej, lepiej
Chorus
Księżyc szeptany po ulicy
Niesie nas do nowego dnia
Cichy błysk w latarenci świeci
Świat się budzi, a my już nie chcemy się zmieć