Intro – spoken, old cassette hiss, ticking clock, rain, distant factory whistle
Mój ojciec miał zegarek...
Stary.
Z porysowanym szkłem.
Nie pokazywał bogactwa.
Pokazywał czas.
Czas, który dawał nam każdego dnia.
---
Verse 1
Pamiętam go przy kuchennym stole,
Gdy naprawiał pasek przy zegarku.
Mówił:
"Jeszcze trochę wytrzyma."
Tak samo mówił o wszystkim.
O butach.
O samochodzie.
O życiu.
Nigdy nie kupował dla siebie.
Zawsze było coś ważniejszego.
Szkoła dla dzieci.
Rachunki.
Prezent dla mamy.
A jego marzenia...
Zostawały gdzieś
między poniedziałkiem a piątkiem.
---
Pre-Chorus – crying harmonica, slow guitar
Dopiero kiedy dorosłem...
Zrozumiałem,
że człowiek może mieć mało...
A dawać wszystko.
---
Chorus – powerful, emotional baritone
Mój ojciec miał zegarek...
I zawsze wracał na czas.
Na drugą zmianę.
Na kolację.
Na moje pierwsze kroki.
Mój ojciec miał zegarek...
Ale nigdy nie liczył swoich lat.
Liczył tylko chwile,
w których byliśmy razem.
---
Verse 2
Pamiętam dźwięk jego butów na schodach,
Zanim jeszcze otworzył drzwi.
Wiedziałem, że wrócił.
Cały dom wiedział.
Pachniał zimnem z ulicy,
Metalem z fabrycznej hali,
I tym wszystkim,
co nazywało się
ciężką pracą.
Na półce zostały zdjęcia,
Na wieszaku jego kurtka.
A w szufladzie...
Ten zegarek,
który dalej chodzi.
---
Pre-Chorus – accordion enters
Czasem go nakręcam.
Nie dlatego,
że działa.
Tylko dlatego,
że przez chwilę
jest znowu blisko.
---
Bridge – half spoken, harmonica solo
Tato...
Nigdy nie zapytałem,
czy byłeś szczęśliwy.
Myślałem,
że tacy jak ty
nie potrzebują szczęścia.
Dzisiaj wiem...
Że twoim szczęściem
byliśmy my.
---
Final Chorus – cinematic orchestra, choir, distorted guitars
Mój ojciec miał zegarek...
Który zatrzymał się razem z nim.
Ale czas, który mi dał...
Idzie dalej.
W moich dłoniach.
W moim głosie.
W tym, jak patrzę na własne dzieci.
Bo człowiek nie zostawia po sobie rzeczy.
Zostawia chwile.
A jego chwile...
Nadal odmierzają moje życie.
---
Outro – ticking clock, harmonica fading, rain
Tik...
Tak...
Tik...
Tak...
Jeszcze jedna minuta.
Jeszcze jedno wspomnienie.
Jeszcze jeden dzień...
Z moim ojcem.
Every track is original music owned by WeavyAudio and licensed for unlimited commercial use — public performance in venues, streaming, social media, video, podcasts and advertising. It is AI-generated with commercially-licensed models and human-reviewed before release, so no third-party PRO royalties (ASCAP · BMI · PRS · GEMA · ZAiKS) apply. Redistribution or resale of the raw audio file itself is not permitted. Full terms in the licence agreement.