Intro
Czarny wiatr nad głową, znowu to tańce w mgle
Zgasili miasto, ale serce nie schłodziło
Korona na karku, ale duch mnie rozwali
Verse 1
Wspinam się przez wieczór, staram się dotrzeć do zenitu
Pękają szkła w szybach, mój refleks mija klatek
Siedem pięter wyżej, słyszę rytm serca własnego
Jedna rana w kostce, ale już nie jestem taki sam
Na każdym kroku słońce, krew na moich dłoniach biega
Ktoś krzyczy coś z pod blokiem, ja tylko wieszam na drabinie
Pre-Chorus
A czy znasz tę granicę, za którą już nie wraca się
Powyższe schody to początek końca, ale dalej ja puszczam się
Neon miga między rzędami szyb, jak sygnał w mojej głowie
Tracę zmysły w mgle, ale tutaj jesteśmy wolni
Chorus
Czarny wiatr, czarny wiatr we mgle
Wybiegam na szczyt, wybiegam na szczyt, nie mam więcej czasu, nie mam już lęku
Czarny wiatr we mgle
Zgaszę to miasto, zgaszę to miasto
Verse 2
Ktoś krzyknął coś z windą, ale ja tam już nie słyszę
Mój krok staje się cichszy, serce dzwoni jak w tłumie
Jedna stopa pod drugą, aż ukończę ten marsz
Pusta ulica przed mną, tylko dym z mojej skóry
W kieszeni kruche resztki, ale już nie ma żalu, bo widzę tam gdzieś środek nocy
Chorus
Czarny wiatr, czarny wiatr we mgle
Wybiegam na szczyt, wybiegam na szczyt, nie mam więcej czasu, nie mam już lęku
Czarny wiatr we mgle
Zgaszę to miasto, zgaszę to miasto
Bridge
Serce pęknie jak szybka, a ja będę leciał przez chmury
Ktoś zniknął gdzieś na dół, a ja mam to wszystko w swojej krwi
Nie pytaj o nazwisko, nie pytaj o rodzinę
Pytanie to mój wiatr, kto tam jest górny? Ja jestem górny
Outro
Czarny wiatr we mgle, a ja nie schudłem się
Zgaszę to miasto... Zgaszę to miasto