Verse
Neon gaśnie, miasto puste
Opony grzeją beton, dłonie luźne
Klub za nami, w oczach jeszcze bas
Mgła na szybie kryje pierwszy blask
Pre-Chorus
Silnik dudni, serce w gardle
Droga schodzi w dół, powoli, twardo
Kto tu zostań, kto ucieka
Świt nas goni, już nie czeka
Chorus
Asfaltem na dół, w stronę słońca
Dym spod kół, jazda bez końca
Asfaltem na dół, miasto ginie
Świt nas pali, adrenalina płynie
Verse
Lusterko pęka, licznik drży
W kieszeni klucze, w płucach dym
Ulica śliska, zakręt tnie
Ktoś krzyczy z tyłu, nikt nie śpi
Pre-Chorus
Silnik dudni, serce w gardle
Droga schodzi w dół, powoli, twardo
Kto tu zostań, kto ucieka
Świt nas goni, już nie czeka
Chorus
Asfaltem na dół, w stronę słońca
Dym spod kół, jazda bez końca
Asfaltem na dół, miasto ginie
Świt nas pali, adrenalina płynie
Bridge
Ręce na kierownicy, oddech płytki
Za mostem światło, koniec bitwy
Nie ma już strachu, tylko pęd
Ostatni zakręt, potem świt
Chorus
Asfaltem na dół, w stronę słońca
Dym spod kół, jazda bez końca
Asfaltem na dół, miasto ginie
Świt nas pali, adrenalina płynie