Verse
Zielone wieczorne miasto pod naszymi stopami
Tęcze wisi na linach, jak wielkie białe plamy
Szalik z gwiazdą nad głową, trzęsł się w rękach mały
Kapitan Kotek patrzył, jak mury tworzą się gwałt.
Gdy cień pochyla się, odkrywają mu kształty miasta nowe
Sto lat i sto dźwięków na jednym wietrze noszone
Dzieci tańczą pod gołąbek w tęczy, jak ptak na drzewie
Najbardziej piękne zwierzę nie lata, lecz tworzy z nami świat.
Chorus
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Witamy mroku, witamy gołąbek z nami!
Bądź z nami, bądź, hej-ho, Zielone miasto!
Grzeje nam ciepło w sercu, dymy jak krzywy dzwon
Pierwsza krokada w chmurach, a już nas nie trzeba znaleć.
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Verse
Kotek zasiadł na balustrze i patrzył przez górę cienia
Trzepota oddechu tworzyło mu mapę nowego miasta podwodnego
Jasne światła na wodzie krążyły jak białe pary powietrzne
W rękach miał dwa skrzydła, które zawsze są gotowe do lotu
Mimo że trzęsło całe miasto i nie było dna pod stopami
On chłodnie kładł ciepłą wiatrą na twarz każdego z naszych braci
Zielone miasto jest nieskończonym siedliskiem wielkich marzeń.
Biali ptaki latały nad niemym mostem, piosnka szalała w powietrzu
Tęcza na stercie dźwięku wyglądała jak krzywy, nieskończony wątek
Trzepot pod stopami coraz szybsze z każdą krokadą była o wiele
Zielone miasto tworzyło nam skarb na kartce, która zawsze jest pełna.
Hej-ho, Zielone Miasto!
Witamy noc, chwyciła nas w ręce w teściny i gryzące ciepło z nami!
Bridge
Nikt nie wie, jakim jesteśmy kiedy ten srebrny gwizdek grzębie
Nie pytaj, kto to myśli, po prostu bierzcie do ręki moje skrzydła.
Nie mówmy o tym dalej, bo zielone miasto tworzy siebie samodzielnie w nocy i każdy dzień pomoże nam go znaleźć.
Chorus
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Witamy mroku, witamy gołąbek z nami!
Bądź z nami, bądź, hej-ho, Zielone miasto!
Grzeje nam ciepło w sercu, dymy jak krzywy dzwon
Pierwsza krokada w chmurach, a już nas nie trzeba znaleć.
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Verse
Gdy cień na wodzie krążył jak statek, każny z nas miał swój skarb już wcześniej
Jedno oko patrzyło u góry nieba, a drugie w klatkę na barkach swoim
Czy to trudne, czy to łatwe? Nie chcemy nic w tej nocy rozwiązać
Tylko bierzmy skrzydła i ruszamy, bo w zielonym mieście cały nasz ślad zostawia
Każdy mógł by kiedyś powiedzieć: Ja nie potrafię tworzyć nic nowego...
Chorus
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Witamy mroku, witamy gołąbek z nami!
Bądź z nami, bądź, hej-ho, Zielone miasto!
Grzeje nam ciepło w sercu, dymy jak krzywy dzwon
Pierwsza krokada w chmurach, a już nas nie trzeba znaleć.
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Bridge
To nie chciemy już wcale myśleć, jak to się zaczyna, bo kiedy trzęsą nogi i krokada już szybsza niż powietrze, wiemy, że ten sam skarb tworzy nas na każdym kroku!
Chorus
Hej, ho, Zielone miasto!
Zielone miasto!
Witamy mroku, witamy gołąbek z nami!
Bądź z nami, bądź, hej-ho, Zielone miasto!