Verse
Zdjąłem świecę z pnia, zapukałam na drzwie
Czekają mówię: co nowego w głowie?
Chłopcy się kręcili pod oknami blasku
Powiedziałem, że mały smok znikać będzie w chmurach.
Drewno pali się z dymem jak wielka kula
Światło się rozdaje na wizji bez słów
Ile trzeba narażenia by się ciepłym stawać?
Każdy ma swój własny blask, taki sam, niech bije szybko w okno.
Zapukała kobieta i powiedziała:
Paprotki płoną 2
Pre-Chorus
Palę się, palę się, chłopcy, niech pali!
Widzę blask na twoim twarzy jak wizję zniknąć trzeba.
Na paprociach sierpy i wizja jednocześnie ognia.
Kto to pierwszy, kto pierwszy, każdy smok ma swój własny ogień.
Palę się, palę się!
Chorus
Paprotki płoną 2
Ogień w chmurach jak skrzydło z mchu
Ciepły blask na twarzy wciąż mnie kieruje
W górach noc jest krótka jak pocałunek.
Palę się, palę się, smok płonie, już nie czeka!
Verse
Ranek z namińcą i mchem się skojarzyła
Powiedziałem chłopakom: co nowego teraz?
Znaleziono paproć w pobliżu dawnej chaty
Wszyscy podjęli decyzję, kto pierwszy będzie z nich.
Czekamy na ognisko, patrzymy do góry
Światło znika w chmurach jak skrzydła, nic nie trzeba pytaj
Powiedziałem: nie martwcie się, ten mój blask jest silniejszy.
Skrzydliszcze zniknęło w dymie jak wielka niespodzianka!
Pre-Chorus
Palę się, palę się, chłopcy, niech pali!
Widzę blask na twoim twarzy jak wizję zniknąć trzeba.
Na paprociach sierpy i wizja jednocześnie ognia.
Kto to pierwszy, kto pierwszy, każdy smok ma swój własny ogień.
Palę się, palę się!
Chorus
Paprotki płoną 2
Ogień w chmurach jak skrzydło z mchu
Ciepły blask na twarzy wciąż mnie kieruje
W górach noc jest krótka jak pocałunek.
Palę się, palę się, smok płonie, już nie czeka!
Bridge
Kiedy zniknę z paproć i świeca pochylona w dymie
Pamiętam, że taka była moja twarz wieczorem.
Nie trzeba mówić: kto pierwszy, kto drugi
Znaleźliśmy ten nasz blask jak zeszyt, każdy odcinek sam w sobie już cały!
Chorus
Paprotki płoną 2
Ogień w chmurach jak skrzydło z mchu
Ciepły blask na twarzy wciąż mnie kieruje
W górach noc jest krótka jak pocałunek.
Palę się, palę się, smok płonie, już nie czeka!
Outro
Ogień zniknął, mój blask wraca do pleców.
Paprotki przestały świecić, ja tam jestem w chmurach!