Intro
Czas na piosenkę o podróży nocnej...
Szalona nocna podróż
Verse
Pociąg ślizga, z klap trzaskają, pływają gwiazdy w oknie.
Ktoś krzykuje: «Ostatni skok!», wesoło drża poduszka.
Lampki w tunelu jak małe żarówki, wisi nad ścianą niczym latające kołeczki.
Mama śpiewa z daleka, cichy stuk szufana...
W wagonie pełno dzieci z twarzami wesoło uśmiechającymi się do gwiazd...
Chorus
Szalona nocna podróż, szalona nocna podróż!
Pociąg bieży przez noc tak jak myśmy się śpimy.
Lampki tańczą na dachu jak małe wesołe żarówki...
Na drugi koniec rano!
Verse
Babcia przy półce gotuje kawałek cukierka, mleko w metalowym słoiku, ciepły i słodki.
Mama krzyczy: «Kurczęk jest już w drabinie!», stoję na trzy piętra z okna z widokiem na las...
Ktoś w toalecie gra na małej harmonice, inne dzieci śpiewają jak ptaszek na gałązce.
Czasem kusieliśmy się pójść przez peron do stacji, ale trudno będzie powiedzieć «żegnaj»...
Kurczęk krzyknął: «Ostatni wagon!», zamyka klapki i wraca cicho śpiąc.
Znowu słyszę matkę na końcu w drabinie, robi kawa o zmierzchu...
Chorus
Szalona nocna podróż, szalona nocna podróż!
Pociąg bieży przez noc tak jak myśmy się śpimy.
Lampki tańczą na dachu jak małe wesołe żarówki...
Na drugi koniec rano!
Bridge
Świt już nad drabiną, czerwony i ciekawy.
Kurczęk trzyma się mojej twarzy tak miło.
Lampki na dachu znikały jedna po drugiej jakoby nie istniały...
Pociąg ślizga przez las wesoło kuku!
Outro
Czas na powrót, cichy chrapać pociąg...
Czas na powrót do domu i snu.