Verse
Dziewczynka w klapie, biały lato z niej wypłynęło.
Stary kotek spogląda na nią wesoło.
W oknach srebrzystych jak dwa mokne listki wiatru.
Serce bije szybciej, niż fala u brzegu.
Małe palce trzymają kierownicę ciężką.
Kapitan mówi: 'Bardzo dobrze się odnajdujesz
Chorus
W klapie biały lato, w klapie biały lato!
Córka kapitana Kotka na morzu sama stoi!
Trzyma stery, małe nogi jak pływaki w dłoń.
Nadal trzeba ją uczyć, lecz już mówi: 'W porę!
Hej, ho, dziewczynko na wodzie!
Mała statek-łódka siedzi pod nami, czeka, żeby ktoś się o niego troszczy.
Verse
Kotek pije mleka z filiżanki i głucho siady.
Dziewczynka w klapie rysuje ścieki do morza, co niesie.
Światła na pokładzie jak dwa ogniki, gdy już sierpowo się wznoszą.
Mama woła: 'Przez fioletowy pas, kapitan!' a Kotek kpi.
Dzieciak z rękami w ciemnym kołnierzku nic nie mówi.
Nadal pływa wesoło, lecz szybko i dalej.
Chorus
W klapie biały lato, w klapie biały lato!
Córka kapitana Kotka na morzu sama stoi!
Trzyma stery, małe nogi jak pływaki w dłoń.
Nadal trzeba ją uczyć, lecz już mówi: 'W porę!
Hej, ho, dziewczynko na wodzie!
Mała statek-łódka siedzi pod nami, czeka, żeby ktoś się o niego troszczy.
Bridge
A może ta jest czas, gdy zniknie mały kotek?
I dziewczynka została sama na moście.
Nie martw się, kochanie. Są inne morza, są inne dni.
To była tylko niespodziana godzina.
Hej, ho, daj rękę bracie. To zawsze tak bywa.
Dzieci rosną szybciej niż woda pod dłoń.
Chorus
W klapie biały lato, w klapie biały lato!
Córka kapitana Kotka na morzu sama stoi!
Trzyma stery, małe nogi jak pływaki w dłoń.
Nadal trzeba ją uczyć, lecz już mówi: 'W porę!
Hej, ho, dziewczynko na wodzie!
Mała statek-łódka siedzi pod nami, czeka, żeby ktoś się o niego troszczy.
Outro