Intro
Dźwięk w kieszeni, a ja się nie budzę
Verse 1
Krwawa latarenka w mojej dłoni leży
Płomień niesie mnie gdzieś tam, na zakątek nieba.
Gdy świat jeszcze śpi, w nią patrzę z uśmiechem.
Czerwony i ciche, towarzyszy przez snem.
Pierwsze słońce już sięga po okno
Lecz ja w tej lampie zostaję sam na sam
Z blaskiem krwi tak płynącym jak we śnie.
Chorus
Latarenka z krwawo czerwoną świecą
Mają mnie do siebie przez sen i snami.
Kręci się miękko, cichy tańczący
Czy to jest niesie? czy to jest ja?
Verse 2
Kotek pochyla się nad płomieniem na trójnym stopniu
Liczy jak długo pali w niebo czerwony dym.
Sowa drży na gaśniczce, nie boi się blasku
Pływa gdzieś tam na fali krwawo czerwonej nocy.
Chorus
Latarenka z krwawo czerwoną świecą
Mają mnie do siebie przez sen i snami.
Kręci się miękko, cichy tańczący
Czy to jest niesie? czy to jest ja?
Bridge
Krwawa latarenka nie gaśnie na zawsze
Pływa w krwi gdzie ty masz mnie w swojej dłoni.
Nikt nie mówi, że ta czerwień się rozleje
Lecz już w jej płomieniu mój serce bije.
Chorus
Latarenka z krwawo czerwoną świecą
Mają mnie do siebie przez sen i snami.
Kręci się miękko, cichy tańczący
Czy to jest niesie? czy to jest ja?