Intro
Cichy dom, mróz w oknie.
Verse 1
Dwa ogniki na ścianie grają. Wszystkie kroje są dla nas.
Najlepszy taniec to mały bieg po sypadlej pyłce.
Oto niewielka noc i nasze najsprytniejsze uśmiechy.
Chorus
Dwa ogniki w nocy, grają nam tańcząc krok po kroku.
Srebrna światło pęka, biały śnieg się mija. Dwa ogniki w nocy to nasz najpiękniejszy maraton.
Verse 2
Lampki biją jak skrzydła w gwieździste niebo. Tylko my wiemy, że ta chwila trwa wiecznie.
Cisza świata się pęka na najsprytniejsze ruchy.
Oto ten moment z naszymi dłońmi i taktem.
Chorus
Dwa ogniki w nocy, grają nam tańcząc krok po kroku.
Srebrna światło pęka, biały śnieg się mija. Dwa ogniki w nocy to nasz najpiękniejszy maraton.
Bridge
Niektóre chwile trwają całe życie. Ten raz zostanie u nas na zawsze.
Wyszedł ostatni fale, zgasły ogniki. I my wiemy...
Oto ten moment z naszymi dłońmi i taktem.
Chorus
Dwa ogniki w nocy, grają nam tańcząc krok po kroku.
Srebrna światło pęka, biały śnieg się mija. Dwa ogniki w nocy to nasz najpiękniejszy maraton.