Intro
Czterej przyjaciele, nocna szopka
Zamówili śmigło, za chwilę wciśniję klawisz
Verse 1
Ostatni raz ujrzałem srebrny księżyc
Rano będziemy mówić o naszym marzeniu
Chorus
Pamiętna noc z przyjaciółmi
Światełko w oknie dziesięć metrów nad głową.
Kilka śmieci na parkingu
Przyjaciele krzyczą, nie jesteśmy w spóźnieniu
Verse 2
Ponad dachem mija samochód z płomieniami
Ojciec krzepi moje serce i mówi: "Kilka gwiazd są bardziej blisko.
Chorus
Pamiętna noc z przyjaciółmi
Światełko w oknie dziesięć metrów nad głową.
Kilka śmieci na parkingu
Przyjaciele krzyczą, nie jesteśmy w spóźnieniu
Bridge
Nikt nie mówił nam o snach
Tylko szumiło światła z daleka.
To, co chcemy, się dzieje
Kiedy myślimy, że to niemożliwe, wciąż żyje
Chorus
Pamiętna noc z przyjaciółmi
Światełko w oknie dziesięć metrów nad głową.
Kilka śmieci na parkingu
Przyjaciele krzyczą, nie jesteśmy w spóźnieniu