Verse 1
Skurcz mięśni, trzaska rybia kieszeń
Pusty asfalt na oponach, nic do zabawy.
Silnik wyciąga smagę, jakby oddechu
Srebrny dym na drodze przed nami zmywa całą resztę
Czas to jedynie licznik, kiedy jadę do przodu.
Ostrzegają czerwone światła, a ja nie słyszę
Wszystko zostaje za mniem w tłumie, gdy przechodzimy przez całą ulicę
Czas to ten, który trzymam, kiedy jadę sam na asfalcie.
Popiję cichą chwilę, zanurzam się w rytm
Dym za mną gubi, nie szukam wyjścia
Zakręcam w przeciwny kierunek, trzymam to w dłoni
Nie martwię się o nic, tylko czerwone światła.
Ryba w płucach mówi mnie na głos
To jest mój świata — gdzie rano staje się noc
Skok z 30, nie wahałem się ani przez chwilę
Czytam ulicę jak mapę, i nic innego nie istnieje.
Liczę czerwone światła pod nogami
Tylko rybo-asfalt i ja, to jest mój dom
Zmierzch na szybie, krew w naczyniach tętni
Ryba śpiewa mi, co zrobić, gdy już przeszedł chwilowy strach.
Ktoś powiedział mi: "zrób to w ciemności
A ja mówię teraz: «Odpowiedź jest tak prosta —
Jeśli krew tryska pod skórą, daj świadectwo z siebie na ulicach.
Popiję ten chwilowy strach i mój rybia puls.
Czas to jedynie licznik, kiedy jadę do przodu.
Gdy nadejdzie noc, wykrzyczę w niebo
Niech świat widzi, jak ja go zniekształcam
Znaczący efekt tego dnia w kieszeni mojej
Czerwone światła mówią mi tylko to — nie hamuj
Popiję chwilę, gdzie cienki pociąg mi się trzyma.
Rybo-asfalt i ja — nikt inny za mną
Nie czekaj na kiedyś, wiedz co robić teraz
Poczuj rybo-asfalt — i zobacz, gdzie jesteśmy
Zmierzch na szybie, serce bije wolne
Jedź bez stopy — w ciemności jesteś niewinnym.
Popiję chwilę, tam za mniem to wszystko czerwone
A ja trzymam go ściśle, bo to już nie ktoś inny
Nikt nie wyrzucie z dróg i z pamięci Twojej
Zrób to w ciemności — mówię sobie teraz, wiedz.
Popijesz chwilę tam za mnich, z rana staje się noc —
Poczuj rybo-asfalt i trzymaj ten rytm, niech nikt nie mówi na ciebie przeciwnie
Nie martw się o nic, tylko czerwone światła
Jedź przez cały swój czas w ciemności — teraz to twój dom
Gdy zmierzch pada na szyby zdecyduj, co robisz dalej