Verse
Słońce w gwoździach w kominie świeci, wiatr szorstko uderza linię brzegu.
Kotek krzywnie z rękami trzyma wiatrowy kołnierz i uśmiecha się na pół.
Okruchy lodu odbijają złociste ogniska, w kominie podmuchuje spódnicę.
Dźwięk z dachu szarpnie ciała do tańca przez kajtany.
Niedziela. Kolejka się składa na burtę, woda blady srebrny pochmurny cien.
Rysunek na kartce z papieru w rękach mała pani trzyma, a Kotek krzepko twarzą.
Sąsiedzi przy pomalowanym żaglu kładą dłonie do szeregu, dziecko się uśmiecha i śpiewa:
Pre-Chorus
Ryzykujmy! Niech wiatr nas powiewnie! Hej!
Sąsiedzi krzyczą wesoło, kijek jest już pod rękami.
Trzymajcie się do siebie, niech miasto pustoszeje – hej!
Dziś mamy na morzu i żegłom to, co nam brak. Hej!
Dzieciątka uśmiecha się, a Kotek patrzy przez wiatr:
Chorus
Wiatr w rękach, daleki horyzont! Hej-ho, dźwigam ten krzywy kołnierz!
Płyniemy do słońca, do pustych plaż i spokojnych mórz, hej-ho.
Śmieje się mała, trzyma moją dłoń na kajucie, a ja:
Wiatr w rękach, daleki horyzont! Hej-ho!
Trzymam to wszystko i cieszę się nocą...
Kotek z przyjacielem mówi do boku przez dym i szorstki kapturek.
Pływajmy tam, gdzie chcielibyśmy być. Niech lody na oknie śpią w lodzie, a my pływamy! Hej-ho.
Śmieje się cień pod kominem, trzyma żagiel za kotek i rysuje:
Verse 2
Wiatr uderza mury jak błyskawica przez okno na górę, szyby wibrują krzywo.
Trzymałem pustkę tak długo u góry we wrzosach zanim dotarliśmy do tego miejsca.
Dzisiaj mamy ten krzywy kapturek i linię brzegu na mapie. Trzymajcie się, to wszystko nasze – hej!
Latający papier w ognisku płonie jak dym w górach, małe rysunki spływają z gałki do morza.
Widziałem ten znak i skierowałem statek, a teraz trzyma się mój kołnierz w rękach:
Pre-Chorus
Ryzykujmy! Niech wiatr nas powiewnie! Hej!
Sąsiedzi krzyczą z wesołości, kijek jest już pod rękami.
Trzymajcie się do siebie, niech miasto pustoszeje – hej!
Dziś mamy na morzu i żegłom to, co nam brak. Hej!
Małe dziecko uśmiecha się, a Kotek patrzy przez wiatr:
Chorus
Wiatr w rękach, daleki horyzont! Hej-ho, dźwigam ten krzywy kołnierz!
Płyniemy do słońca, do pustych plaż i spokojnych mórz, hej-ho.
Śmieje się mała, trzyma moją dłoń na kajucie, a ja:
Wiatr w rękach, daleki horyzont! Hej-ho!
Trzymam to wszystko i cieszę się nocą...
Kotek z przyjacielem mówi do boku przez dym i szorstki kapturek.
Pływajmy tam, gdzie chcielibyśmy być. Niech lody na oknie śpią w lodzie, a my pływamy! Hej-ho.
Śmieje się cień pod kominem, trzyma żagiel za kotek i rysuje:
Bridge
Hej-ho, niech szorstki kapturek będzie naszym znakiem! Trzymamy wszystko – niech ten dym z wiatru świeci na mapie.
Trzymajcie się do siebie przez cały drogę. Hej!
Latające listy w górach i ognisko w kominie śniegu – wiatr w rękach, hej-ho.
Dziecko trzyma moje ramię na burtowej linie, a ja:
Chorus
Wiatr w rękach, daleki horyzont! Hej-ho, dźwigam ten krzywy kołnierz!
Płyniemy do słońca, do pustych plaż i spokojnych mórz, hej-ho.
Śmieje się mała, trzyma moją dłoń na kajucie, a ja: