Verse
Stary płytowiec pod krzesłem w rogu
Bas pod stertą i dym z butelki w kotle
Ręka mi ślizga po brzegu kielisza
Siedzę tam gdzie bas wybucha
Dziadek grał dalej od tego tłumu
Grał o naszych marzeń, nie chciał ich robić
W tej samej przestrzeni dzisiaj grałem
Bas pod stertą, wciąż graję
Ktoś przy narożniku krzyknął cicho
Dziewczyna mówiła słyszę i uderza mi na kark
Bliżej niż chcę, bliżej niż myśliłem
Bas pod stertą, ja graję tu, tu, tu
Bas nie kończy się, on właśnie zaczyna
Wciąż ten sam rytm który ktoś mi powiedział
Graj jakby to ostatni raz w twoim życiu
Bas zaczyna szkoda go zabierać
Chcę go grać i już dawno tu jestem
Ten bas mnie niesie przez lata stracone
Czuję, że jeszcze żyję na kolanach
Siedzę pod krzesłem w ten sam sposób
Bas nie kończy się, on właśnie zaczyna
Pre-chorus
Będzie grał dalej, nawet kiedy świtnie
Będzie basem który mnie wciąż utnięty
Stąd żyję i śpię aż nadejdzie znów
Bas pod stertą
Bas to ten rytm który żyje wraz z mną
Chorus
Bas pod stertą, graj dalej jeszcze raz
Ten sam bas, ten sam krok na długim szlaku
Wciąż graj tak jakby to ostatni raz
Dzisiaj grażę tu a tam żyję w twojej sferze
Pamiętasz ten moment i ten bas z lat 80-tych?
Bas pod stertą, graj dalej jeszcze raz
Verse
Stary płytowiec mówi nie ma co się obawiać
Jeszcze chwila boli i wstaje na nogi
Oto taki bas który trzyma nas tu
Żyje 24 godziny, dwa, trzy lata, cztery, pięć
Pre-chorus
Będzie grał dalej, nawet kiedy świtnie
Będzie basem który mnie wciąż utnięty
Stąd żyję i śpię aż nadejdzie znów
Bas pod stertą
Bas to ten rytm który żyje wraz z mną
Chorus
Bas pod stertą, graj dalej jeszcze raz
Ten sam bas, ten sam krok na długim szlaku
Wciąż graj tak jakby to ostatni raz
Dzisiaj grażę tu a tam żyję w twojej sferze
Pamiętasz ten moment i ten bas z lat 80-tych?
Bas pod stertą, graj dalej jeszcze raz
Outro
Bas niesie mnie przez przestrzeń i kiedy świtnie
Wciąż gra muzykę która w nim tkwi
Siedzę tu gdzie ktoś zabił bas w 95-tym
Dzisiaj ten sam bas gra jeszcze jeden