Verse
Opony piszczą, asfalt lśni jak szkło
Neon nade mną rozlewa się jak krew
Ręce na kierownicy, serce bije w tle
Miasto zamazane, gubię cały ślad
Pre-Chorus
Czuję jak unosi mnie
Bas w klatce, ciało lekkie jak dym
Nie ma już hamulca, nie ma nie
Chorus
Rytm na asfalcie, płynę przez noc
Puszczam kierownicę, oddaję się w moc
Światła w tunelu, prędkość jak sen
Rytm na asfalcie, to jest mój dzień
Verse
Chłodny wiatr przez szybę, dłonie luźno drżą
Bas mi wchodzi w żebra, ciężar znika gdzieś
Linie na drodze zlewają się w jedną nić
Nie oglądam wstecz, tylko naprzód, wciąż
Pre-Chorus
Czuję jak unosi mnie
Bas w klatce, ciało lekkie jak dym
Nie ma już hamulca, nie ma nie
Chorus
Rytm na asfalcie, płynę przez noc
Puszczam kierownicę, oddaję się w moc
Światła w tunelu, prędkość jak sen
Rytm na asfalcie, to jest mój dzień
Bridge
Zwalniam czas, zamykam oczy
Droga sama mnie prowadzi
Nie ma lęku, nie ma granic
Tylko ja i pusty asfalt
Chorus
Rytm na asfalcie, płynę przez noc
Puszczam kierownicę, oddaję się w moc
Światła w tunelu, prędkość jak sen
Rytm na asfalcie, to jest mój dzień
Outro
Asfalt cichnie, silnik gaśnie
Ale rytm zostaje we mnie