Intro
Żyjemy w bloku, pamiętajcie
W budynkach z lat siedemdziesiątych...
Stańcie na środku ulicy
Nie ma już nas tu dwa
Wszystko się zmieniło od tego czasu
Verse 1
Mama kupowała kartki za kredyt
Za chleb, za cukier i za światło w pokoju
Ja stałem długo przed ekranem starej telewizji
Na kanały z Europy, gdzie jesteśmy niepotrzebni
Pre-Chorus
Ale miałem marzenia wyższe od tej skazy
Znaleźć sposób na wejście w to miejsce
Nie przez kieszonkowe i ciągłe pytania
Ale gdyby ktoś mi dał jeszcze jedną szansę
Chorus
Manekin w szybie, pusty jak ja
Wszystko na zewnątrz, nic w środku nie ma
Manekin w szybie, ciepły jak słońce
Ale kiedy wrócisz, będzie pusty
Verse 2
Znaliśmy się tylko długo na peronach stacji
Każdy znosił swoje, a przyszli razem w nocne horyzonty
Śpimy pod blaskiem lamp ulicznych
A miałe miasto śpiewało za nami
Pre-Chorus
Gdzie teraz te dzieciństwo i te noce?
Znajdziemy je gdzieś z powrotem
W każdej kartce z tego starego albumu
Jest fragment siebie, którego potrzebuję
Chorus
Manekin w szybie, pusty jak ja
Wszystko na zewnątrz, nic w środku nie ma
Manekin w szybie, ciepły jak słońce
Ale kiedy wrócisz, będzie pusty
Verse 3
Są teraz samochody i wiele więcej niż myśmy mieli
Któregoś dnia powinniśmy być lepsi, mówili nam rodzice
Stałem w kolejkach jeszcze przez jedną ostatnią chwilę
I kiedy zgasło światło na świeczniku starego żalu,
Znalazłem go na przykładzie starej fotografii,
Po czym poszedłem naprawiać swój własny ekran,
Na pusty manekin w szybie
Nie podoba mi się to zdjęcie.