Intro
Silnik chrupa, noc się kończy
Jadę dalej...
Hook
Pamiętny rytm w moich żebrech ciąży
Dzień świta coraz bliżej drży
Nie słabnę, nie zwalniam kółka
Do rana lub do wieczorka
Verse 1
Kierownica trzęsie się jak zegar na wodzie
Gazy płyną tak jak łzy pod kołami
Trasa pusta jak krwawa strefa
Jedziemy, jedziemy dalej i dalej
Hook
Pamiętny rytm w moich żebrech ciąży
Dzień świta coraz bliżej drży
Nie słabnę, nie zwalniam kółka
Do rana lub do wieczorka
Verse 2
Włóknos w kieszeni jak cień na ścianie
Bas trąbi mnie, nic więcej nie ma
Zegar krzywi się jak opony w nocy
Kierunek ten zawsze prowadzi do świtu
Hook
Pamiętny rytm w moich żebrech ciąży
Dzień świta coraz bliżej drży
Nie słabnę, nie zwalniam kółka
Do rana lub do wieczorka
Bridge
Kolejny skręt, kolejni dni
To sam rytm kieruje mnie
Przez całą noc, przez każdy dzień
Ta fala zawsze wciąga mnie