Verse 1
Dzień się zaczyna w kadrze portu
Mały rybak stoi blisko morza.
Płyniemy przez mękne wody
Wysokie słońce pochyla się nad naszą drogą.
Kotek z głową spadniętą ku wodzie
Znajduje miły rybak gdzieś na szczytach fal.
Ostatnie słowa jeszcze zostawiam tam
Cześć, Mały Rybak, zobaczymy się jutro.
Głos ten już cisza w moich uszach trzyma
Kotek podnosi głowę a ja już na północ płyną.
Czasami ludzie szybciej niż my potrafią przetrwać
Przez to odkrywamy, że serce nie boli się
Mały rybak w moich snach pojawia się chwilę
Z kapturem na głowie i uśmiechem z tamtych dni.
Kotek śpi spokojnie a ja siedzę na sterze
Pogoda robi wszystko co może aby nas nie trzymało.
Chyba już będziemy blisko szczytu
Mały rybak nie dźwigał się do góry wcale.
Tylko on mógł zrobić to czego nie wierzyłem
Tracąc i znów tracąc całe dnie pod linię horyzontu.
Czasami ludzie szybciej niż my potrafią przetrwać
Przez to odkrywamy, że serce nie boli się
Mały rybak w moich snach pojawia się chwilę
Z kapturem na głowie i uśmiechem z tamtych dni.
Kotek śpi spokojnie a ja siedzę na sterze
Pogoda robi wszystko co może aby nas nie trzymała.
Chyba już będziemy blisko szczytu
Mały rybak nie dźwigał się do góry wcale.
Tylko on mógł zrobić to czego nie wierzyłem
Tracąc i znów tracąc całe dnie pod linię horyzontu.
Gdyby nikt nikomu nie opowiedział historii
Człowiekby myślał że jest sam na świecie.
Ale oto widzę, co dzieje się w moich snach
Mały rybak wraz z kotkiem, sąsiadami w tym domu.
Przykład ten mówi nam o wielkości naszych serc
Widzę to już teraz, na tej wysokości
Nigdy nie tracimy tych, którzy znają
Czasem trudno dostrzec co jest dla nas niespodzianką
Kiedy serce pomaga nam w drodze.
Mały rybak w moich snach pojawia się chwilę
Z kapturem na głowie i uśmiechem z tamtych dni.
Kotek śpi spokojnie a ja siedzę na sterze
Pogoda robi wszystko co może aby nas nie trzymała.
Czasem ludzie szybciej niż my potrafią przetrwać
Przez to odkrywamy, że serce nie boli się
Mały rybak w moich snach pojawia się chwilę
Z kapturem na głowie i uśmiechem z tamtych dni.
Kotek śpi spokojnie a ja siedzę na sterze
Pogoda robi wszystko co może aby nas nie trzymała.
Chyba już będziemy blisko szczytu
Mały rybak nie dźwigał się do góry wcale.
Tylko on mógł zrobić to czego nie wierzyłem
Tracąc i znów tracąc całe dnie pod linię horyzontu.
Mały rybak w moich snach pojawia się chwilę
Z kapturem na głowie i uśmiechem z tamtych dni.
Kotek śpi spokojnie a ja siedzę na sterze
Pogoda robi wszystko co może aby nas nie trzymała.