Verse
Witamina D na skórze i krew w nerkach coś pisze
Kiedy chłopaki z naszego bloku myśleli, że ja ginę
Mój ojciec nie podkowywał drzwi, miał własne życie
Czytał książki po angielsku, kiedy ja dopiero czytałem listy
Drugi klasy, trzy lata przed końcem szkoły i wciąż się śmiałem
Byłem taki jak nikt, tylko siedziałem cały dzień u ściany
Blok naszego wieżowca był kiedyś miasteczkiem
Każdy chłopak miał swój rap, a ty nie miałeś nic poza snachami o strefie wolnej
A jednak nikt z nas nie zmarł
Nikt się nie poddał
I teraz myśmy stoją na głośnikach miasta i nikt nie wierzy, że kiedyś byliśmy tacy sami jak oni
Chorus
Kto to odbiera? Ty o tym pamiętasz?
Nie chodzi tu o mnie, chodzi tu o ten stempel na twojej twarzy
Nie chodzi tu o to, kim byłeś wtedy, kiedy się śmiałeś
Chodzi tu o to, jak cię zmieniło życie, bo ty jesteś teraz ciekawym człowiekiem
Kto to odbiera? Ty pamiętasz ten lęk?
Ile lat później kiedyś nikt nie wierzył, że ciemność się ustąpi
Kto to odbiera? Ty jesteś teraz ciekawym człowiekiem
Miejsce nie ma znaczenia, tylko to, jak z tego miasta wrzaszysz
Verse
Dziadek był twardziel, ale kiedy go pytano, dlaczego grał na gitarze
Śmiał wpuścić muzykę do swojego ciała i usłyszać to, czego nie słyszał od lat
Chciałem być jak on, tylko bardziej ryzykowny
Wcześniej niż on, zanim ktoś mi dał to prawo do wyboru
Najgorszym razem była dziewczyna, która mnie uważała za nieudolnego
Kiedy się odeszła, zdałem sobie sprawę, że wcale nie było jej winą
Miała tylko te same myśli jak ja, tylko ona chciała je powiedzieć
Taki sam strach przed niczym i ten sam cień nad głową, który kazał jej mnie porzucić
Znałem całą tę wewnętrzną walkę, która trwa od pierwszych dni w mieście
Chcieli mnie zniszczyć, ale nie wiedzieli, że to była ich najlepsza szkoła
Dzisiaj kiedy nikt się do mnie nie zwraca i cały czas piszę o tych samej
Ktoś coś nauczył się od ciebie i teraz my możemy być sobie dłużni
Chorus
Kto to odbiera? Ty o tym pamiętasz?
Nie chodzi tu o mnie, chodzi tu o ten stempel na twojej twarzy
Nie chodzi tu o to, kim byłeś wtedy, kiedy się śmiałeś
Chodzi tu o to, jak cię zmieniło życie, bo ty jesteś teraz ciekawym człowiekiem
Kto to odbiera? Ty pamiętasz ten lęk?
Ile lat później kiedyś nikt nie wierzył, że ciemność się ustąpi
Kto to odbiera? Ty jesteś teraz ciekawym człowiekiem
Miejsce nie ma znaczenia, tylko to, jak z tego miasta wrzaszysz
Outro
Nikt nie wierzył i ty go zdradziłeś.
Zniknij.