Intro
Silnik dyszy, opony w dym
Verse
Ręce luźno, kierownica drży
Asfalt płynie jak czarna krew
Neon tnie mgłę, sto na godzinę
Zamykam oczy, czuję ten śpiew
Pre-Chorus
Serce w gardle, oddech staje
Świat na boku, czas się rwie
Jeszcze jeden zakręt, może to koniec
Ale ja lecę tam, gdzie nie wiem
Chorus
Skok w ciemność, nic mnie nie trzyma
Bas w klatce, prędkość jak dym
Skok w ciemność, świata już nie ma
Tylko ja i ten drift
Verse
Iskry z pod kół, asfalt się śmieje
Miasto ucieka, zostaje ślad
Ręce na kole, głowa pustnieje
Adrenalina, mój jedyny lad
Pre-Chorus
Serce w gardle, oddech staje
Świat na boku, czas się rwie
Jeszcze jeden zakręt, może to koniec
Ale ja lecę tam, gdzie nie wiem
Chorus
Skok w ciemność, nic mnie nie trzyma
Bas w klatce, prędkość jak dym
Skok w ciemność, świata już nie ma
Tylko ja i ten drift
Bridge
Bez hamulców, bez pytania
Tylko silnik, tylko ja
Granice giną, nie ma wahania
Wolność płynie tam, gdzie mgła
Chorus
Skok w ciemność, nic mnie nie trzyma
Bas w klatce, prędkość jak dym
Skok w ciemność, świata już nie ma
Tylko ja i ten drift
Outro
Opony milkną, silnik śpi
Zostaje echo, zostaję ja