Intro – old radio effect, muffled and crackly, spoken
Tu Polskie Radio. Prosimy o zachowanie spokoju.
Dostawy marzeń zostały chwilowo wstrzymane.
Instrumental Break – upbeat ska rhythm, energetic brass section, trumpet solo
Verse 1 – rhythmic, half-spoken
Dziadek miał talon na małego fiata
Babcia w kolejce spędzała pół lata
Ja miałem w ręce kanister paliwa
Że kiedyś w końcu dorwę się do pieniędzy
Staliśmy murem pod szarym betonem
Każdy z pustym syfonem!
Chorus – energetic, raspy vocal, brass hits
Bilety na życie, talony na wczoraj!
Czekamy na słońce od rana do wczoraj!
Raz po przydziały, raz po uwolnienie
Sprzedali nam wolność na wieczną ratę!
Bilety na wszystko, talony na nic!
Zgubieni w kolejce, bez żadnych granic!
Verse 2 – more rhythmic, spoken word
Rocznik osiemdziesiąt, wzmocnienie w klatkach
Nasza historia na pożółkłych kartkach
Weszliśmy w nowe z gumą balonową
Dżinsy z Pewexu pachniały na nowo
Kredyt na dom, telewizor na ścianie
A w sercu to samo czekanie!
Chorus – loud, full band kicks in
Bilety na życie, talony na wczoraj!
Czekamy na słońce od rana do wczoraj!
Raz po przydziały, raz po uwolnienie
Sprzedali nam wolność na wieczną ratę!
Bilety na wszystko, talony na nic!
Zgubieni w kolejce, bez żadnych granic!
Bridge – music slows, walking bass line, slow reggae rhythm
Kto jeszcze pamięta ten zapach z octem?
Zanim nam wszystko zapakowali w folię...
Kto dzisiaj odda nam tamte niedziele?
Gdy nic się nie zdarzyło, a było tak wiele...
Guitar Solo – upbeat ska-punk style
Chorus – maximum energy, shouted
Bilety na życie, talony na wczoraj!
Czekamy na słońce od rana do wczoraj!
Raz po przydziały, raz po uwolnienie
Sprzedali nam wolność na wieczną ratę!
Outro – fading out on brass and rhythmic guitar strokes
Talony na nic...
Kolejka trwa dalej...
Proszę się nie pchać...
Następny proszę!