Intro
Czasem przychodzi znak
Ostrzegł mnie o coś w górach
Zniknąć jak dym w nocy
Nikt tu nie pyta, dlaczego
Verse 1
Bas zjechał przez całą drogę
Mnie czeka ten sam skok
Na drugą stronę, gdzie rysa się mieści
Czasem trzeba odrzucić ten chwilowy znak
Pre-Chorus
Niech nikt nie goni i nic go nie kocha
Zostawiam dym na twardych betonowych ścianach
Puszczam go, bo to ja zrobiłem
Aby nie wrócić
Grom w głowie, łączę się ze szmatą
Czuję oddech za plecami
Chorus
Ja mówię: Ostatni raz!
Zniknij, zniknij, przestań śpiewać!
Dym znikający w grom gwaru
Grom w głowie 2!
Verse 2
Nie ma już ciała tylko ten skok
Trzeba iść krok po kroku do góry, nie sięgać dłonią na nieskończoność
Rzucam światło przed sobą, bo stąd już nic nie wróci
Pre-Chorus
Niech nikt nie goni i nic go nie kocha
Zostawiam dym na twardych betonowych ścianach
Puszczam go, bo to ja zrobiłem
Aby nie wrócić
Grom w głowie, łączę się ze szmatą
Czuję oddech za plecami
Chorus
Ja mówię: Ostatni raz!
Zniknij, zniknij, przestań śpiewać!
Dym znikający w grom gwaru
Grom w głowie 2!
Bridge
Ostatni krok, już nikt nie mówi imię
Czuję serce pustoszeć jak drzewo
Nadal śpiewam, ale cicho ze szacunkiem
Tylko ja tu widzę ten blask
Każdy z nas w swoim dymnym kręgu
Outro
Grom w głowie 2