Verse 1
Która nocy mi powiedziało sześć na szóstą kroków
Że zamiast grać w tę stronę, stoję jak kamień
Nikt nie śmiał mnie gonić, bo ja krzyczałem sam
Zapukałem do drzwi i powiedziałem, wejdź w ten plan
Garaż pachniał żywicą, metal na stercie
Mój ojciec robił światło z kawałka szkła
Nie mówił nic, tylko patrzył, jak rośnie
Zatoka między rękami, tam gdzie się krzyczałem
Pre-Chorus
Czy to było srebro w jego oczach, czy to był strach?
Wiedział, że nie mam wyjścia i nikt mnie nie osądzi
Chorus
Która nocy powiedziałeś mi, że ja zostaję tutaj?
Że ten kawałek metalu może pogrążyć świat
Verse 2
Później wróciłem z listami w rękach, siedział tam
Patrzył na dłonie i zapytał, czy jeszcze grają
Mówiłem, że nie, bo teraz krawężniki są moim trzaskiem
On patrzył na mnie i skrzywił się jakby to był chwała
Byłem pewny, że ten szor w dłoni jest przeznaczony
Dla ludzi ze stacji na końcu ulicy, którzy żyją z naszym krzykiem
Chciałem mu powiedzieć, że ten szor to nie tylko gwozdek
To cały świat wokół nas w tej chwili, który odbije się przez szybki
Pre-Chorus
Czy to było srebro w jego oczach, czy to był strach?
Wiedział, że nie mam wyjścia i nikt mnie nie osądzi
Chorus
Która nocy powiedziałeś mi, że ja zostaję tutaj?
Że ten kawałek metalu może pogrążyć świat
Bridge
Mówisz o pieniądzach, a ja widzę tylko to, co tworzyło go
Kawałki stali w twoich rękach, gdy patrzyłeś mi oskarżnie
To nie była kasa, to była nasza niewinność
Zatopiona we dłoniach i wracająca jak krwawa świadectwo
Chorus
Która nocy powiedziałeś mi, że ja zostaję tutaj?
Że ten kawałek metalu może pogrążyć świat